pbs.twimg.com

Rok podatkowy, kończący się w USA 30 września, zakończył się największym deficytem budżetowym od siedmiu lat. Wyniósł 984 mld dolarów - 4,6 proc. PKB. Rosnący deficyt to m.in. efekt zwiększających się wydatków zbrojeniowych i reformy podatkowej, która spowodowała zmniejszenie wpływów podatkowych. Tymczasem już w 2018 roku analitycy giełdowi zwracali uwagę, że deficyt budżetowy w tej skali może nie dość, że spowodować recesję, to jeszcze znacząco zwiększyć jej skalę. Na dodatek deficyt ogranicza znacząco możliwości polityki fiskalnej.

W razie kryzysu trzeba będzie zdać się na działania Rezerwy Federalnej i jej politykę pieniężną - która obecnie jest łagodna i działa w przeciwnym kierunku. Tymczasem wczoraj S&P 500 i Nasdaq ustanowiły kolejne rekordy. S@P 500 osiągnął poziom 3357,75 punktów. Ruch w górę wspiera tradycyjnie zaskakujący pozytywnie sezon wyników na Wall Street. Jedynym zagrożeniem jest obecnie koronawirus i jego wpływ na światową gospodarkę.