Analizy

TFI, OFE. Jakie spółki z GPW na celowniku funduszy?

Na rynku nie brakuje atrakcyjnych spółek, w których TFI i OFE zwiększają zaangażowanie. Które z nich zainteresowały ostatnio zarządzających?
Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek

Wzrost zaangażowania inwestorów instytucjonalnych w spółce z reguły jest pozytywnym sygnałem dla pozostałych uczestników rynku. Dotyczy to zwłaszcza firm o mniejszej kapitalizacji, niebędących obiektem zainteresowania działów analitycznych biur maklerskich. Taka informacja staje się wówczas często pozytywną rekomendacją dla innych inwestorów. – Zwiększanie zaangażowania przez inwestora finansowego, szczególnie dużego, jest pozytywnie odbierane przez rynek, gdyż może świadczyć o korzystnym postrzeganiu atrakcyjności danej inwestycji lub rosnącym zaufaniu do spółki i osób nią zarządzających. Przełom roku to często okres, gdy informacji o przekraczaniu progów ujawniania jest więcej, gdyż jest to czas na przetasowania i rebalancing portfela, w związku z czym część nieudanych inwestycji jest usuwana z portfela, a środki przesuwane są do lepiej rokujących walorów, co w zarządzaniu jest rzeczą normalną i zależy od oczekiwań i optyki zarządzającego – zwraca uwagę Sebastian Trojanowski, zarządzający portfelami TMS Brokers. Dlatego przyjrzeliśmy się transakcjom poczynionym przez krajowe fundusze, które miały miejsce na przełomie roku.

Fundusze na zakupach

Foto: GG Parkiet

Na celowniku zarządzających znalazł się ostatnio Auto Partner. W styczniu w akcjonariacie tego dynamicznie rosnącego dystrybutora części samochodowych ujawniły się dwa nowe fundusze BZ WBK TFI i Nationale-Nederlanden OFE, przekraczając próg 5 proc. Warto przy tym przypomnieć, że z końcem grudnia Aleksander Górecki, główny akcjonariusz i prezes Auto Partnera, w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu sprzedał 12 mln akcji Auto Partnera, stanowiących 9,27 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Po tej transakcji wraz z Katarzyną Górecką nadal posiada większościowy pakiet akcji w spółce.

Foto: GG Parkiet

Fundusz Nationale-Nederlanden OFE w ostatnich tygodniach był bardzo aktywny na rynku akcji. Jako kupujący pojawił się przy okazji kilku innych transakcji. Zwiększając swój stan posiadania akcji w Pozbudzie do 17,34 proc. (mając jednocześnie 15,14 proc. liczby głosów na WZA), fundusz umocnił swoją pozycję jako największego akcjonariusza tej spółki. Poza tym przekroczył próg 10 proc. udziałów w Emperii. Przekraczając próg 5 proc., fundusz pojawił się w akcjonariacie Marvipol Development. W akcjonariacie tej ostatniej spółki pojawiły się też TFI PZU i Pioneer Pekao TFI. Ostatnie zmiany mają związek z wyodrębnieniem z Marvipolu dwóch biznesów – motoryzacyjnego (BAH) i deweloperskiego ( Marvipol Development), które od niedawna notowane są osobno.

Jednocześnie Nationale-Nederlanden zmniejszał też zaangażowanie w wybranych spółkach. Dzięki temu posunięciu zszedł poniżej progu 5 proc. w Synektiku i Sfinksie.

Foto: GG Parkiet

W akcjonariacie LC Corp umocnił się Aviva OFE, zwiększając swój udział w kapitale do 10,22 proc. Ten sam fundusz był także aktywny po stronie kupujących w przypadku walorów Asseco Poland. Dzięki temu to OFE jest już w posiadaniu ponad 15 proc. akcji spółki i głosów na walnym. Pozostałe fundusze były mniej zainteresowane zakupami. Na ich celowniku znalazły się m.in. takie spółki jak Biomed, Comperia, Czerwona Torebka, Onico, Tower Investment, Ulma czy Gekoplast.

W przypadku części spółek na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że fundusze zarówno pozbywały się udziałów w nich, jak i dokupowały je. Podczas gdy Altus TFI ograniczył zaangażowanie w Relpolu, schodząc z 27 do 21 proc. akcji, Raiffeisen TFI ujawnił się z 5,93-proc. udziałem w akcjonariacie, nie posiadając wcześniej jego akcji. Podobne roszady miały miejsce w Oponeo. Wyjaśnieniem tych ruchów w akcjonariatach jest przejęcie zarządzania nad jednym z funduszy przez Raiffeisen TFI od Altus TFI, a zmiany były w rzeczywistości czysto techniczną operacją.

Efekt krótkotrwały

Foto: GG Parkiet

Część transakcji funduszy została zauważona przez rynek. Tak było w przypadku LC Corp, gdzie w ciągu dwóch ostatnich miesięcy dwóch dużych inwestorów instytucjonalnych informowało o zakupach kolejnych pakietów akcji. Podobny efekt można było zaobserwować w notowaniach Mercoru czy Atremie. Wpływ komunikatów o zwiększeniu zaangażowania często okazuje się jednak krótkotrwały, w dłuższej perspektywie i tak główną rolę odgrywają fundamenty spółki.

– Zwiększanie zaangażowania w małą spółkę to sygnał, że została ona uznana za atrakcyjną inwestycyjnie i pomimo niskiej płynności (mowa o małym podmiocie) fundusz zdecydował się zainwestować. Takie informacje są zdecydowanie pozytywne, często przekładają się na dalsze wzrosty. Analogicznie – zmniejszanie zaangażowania w akcjonariacie przez fundusz, za którym nie idzie zwiększenie przez inny fundusz, powinno być odbierane negatywnie – wyjaśnia Marcin Materna, dyrektor departamentu analiz Millennium DM. – Reguły te sprawdzają się częściej w małych firmach niż w większych, na których rynek jest bardziej efektywny i trudniej znaleźć okazję. Należy pamiętać także, że progi, o których fundusze informują, są sztywne, fundusz dalej może sprzedawać czy kupować, nie informując o tym do momentu przekroczenia kolejnego progu. Z kolei informacja o zejściu poniżej 5 proc. może sugerować, że fundusz chce się pozbyć całego pakietu i nad rynkiem wisi podaż. Podobnie działa to w drugą stronę – wyjaśnia ekspert. – Informację o spadku zaangażowania można też ewentualnie powiązać np. ze zmianą zarządzającego – w tym przypadku sprzedaż walorów może być podyktowana dostosowaniem portfela do nowej strategii czy stylu zarządzania i paradoksalnie może być okazja do zakupów – dodaje.

Więcej gotówki dzięki wezwaniom

Ogłaszane w ostatnim czasie wezwania oznaczają nie tylko spore zmiany właścicielskie dla samych spółek, ale też dla całego rynku, dostarczając znaczącej płynności krajowym TFI i OFE. Można zakładać, że część odzyskanej gotówki jest i będzie reinwestowana w inne papiery notowane na GPW.

Wciąż ważą się losy wezwania na Robyg. W grudniu Goldman Sachs ogłosił wezwanie do sprzedaży akcji dewelopera, oferując 3,55 zł za papier. Dla funduszy inwestycyjnych i emerytalnych kontrolujących łącznie 52 proc. akcji Robygu zaproponowana oferta nie jest jednak zadowalająca, można więc spodziewać się podniesienia ceny w wezwaniu. Zdaniem analityków za przejęcie pełnej kontroli premia dawana przez Goldman Sachs jest niewielka, zważywszy na oczekiwane mocne przyszłe zyski i dywidendy. Twarde stanowisko funduszy przyniosło efekty w przypadku wezwania na Synthos, gdzie inwestor podwyższył oferowaną cenę z 4,78 zł do 4,93 zł. Wśród akcjonariuszy mniejszościowych chemicznej spółki znajdowało się bowiem sporo funduszy i to od ich decyzji w dużej mierze zależało powodzenie wezwania.

W grudniu informatyczna spółka znalazła się na celowniku zarządzających Aviva OFE. Fundusz dokupił kolejne akcje i dysponuje ponad 15-proc. udziałem w kapitale i głosach. Jednym z głównych atutów Asseco jest atrakcyjna i regularnie wypłacana dywidenda.

W Atremie pozycję w akcjonariacie umocniły fundusze zarządzane przez Quercus TFI, informując w ostatnim czasie o zwiększeniu udziałów do ponad 20 proc. i 13,4 proc. głosów na WZA. Fundusz pozostaje drugim największym akcjonariuszem spółki.

W styczniu w akcjonariacie Auto Partnera ujawniły się dwa nowe fundusze BZ WBK TFI i Nationale-Nederlanden OFE, przekraczając próg 5 proc. Jednocześnie swój stan posiadania zmniejszył główny akcjonariusz Aleksander Górecki.

Zmiany właścicielskie, które dokonały się w spółce w 2017 r. zostały pozytywnie odebrane przez rynek. W dewelopera zdają się mocno wierzyć fundusze. W styczniu kolejny z nich, tym razem Aviva OFE, zwiększył zaangażowanie w akcjonariacie do ponad 10 proc.

Marvipol Development został wydzielony jako deweloperska część Marvipolu i od niedawna jest notowany na GPW. Za spółką poszły też fundusze. W akcjonariacie pojawiły się ostatnio Nationale-Nederlanden OFE, TFI PZU i Pioneer Pekao TFI.

W grudniu zaagażowanie Altusa TFI w akcjonariacie Mercoru spadło z 23 proc. do 19,4 proc. na korzyść Raiffeisen TFI. Ostatnie roszady to efekt przejęcia zarządzania nad jednym z funduszy przez Raiffeisen TFI od Altusa TFI.

Pozbudem zainteresował się Nationale-Nederlanden OFE. Dzięki ostatnim transakcjom fundusz wzmocnił pozycję w akcjonariacie spółki. Obecnie posiada 17,34 proc. udziałów w kapitale i 15,14 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.

Deweloper przeniósł się niedawno z NewConnect na główny rynek, jednocześnie przeprowadzając emisję akcji. Skorzystał na tym Altus TFI, zwiększając swoje udziały w spółce do 11,4 proc. z 4,48 proc. przed emisją.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły