Z tego artykułu dowiesz się:
- Z czego wynika zaskakująca odporność Wall Street na wstrząsy na rynku obligacji rządowych.
- Jaką rolę w podtrzymaniu hossy odgrywa sektor technologiczny i rosnące inwestycje w AI.
- Na jakie sygnały ostrzegawcze wskazują analitycy i co może zwiastować nagły odwrót inwestorów.
- Dlaczego mimo rekordowych poziomów indeksów, wśród inwestorów wciąż dominuje „strach”.
Obserwowany w ostatnich tygodniach silny wzrost rentowności amerykańskich obligacji rządowych, jak dotąd mocno nie zaszkodził hossie na Wall Street. Nowojorskie indeksy giełdowe były na początku tygodnia bliskie rekordowych poziomów. Indeksowi Dow Jones Industrial brakowało nieco ponad 5 proc. do tegorocznego, sierpniowego szczytu. Pod względem technicznym nie wszedł więc on nawet w korektę. Zarówno S&P 500, jak i Nasdaq Composite dzieliło w poniedziałek od rekordu mniej niż 1 proc. Pierwszy z tych indeksów ustanowił historyczny szczyt w sierpniu, a drugi w zeszłym tygodniu. VIX, zwany „indeksem strachu” (liczący spodziewaną zmienność kontraktów na S&P 500), co prawda skoczył w poniedziałek do 16 pkt, ale wciąż można było uznać jego poziom za dosyć niski. (W tegorocznym szczycie z marca lekko przekraczał 31 pkt.) Tymczasem indeks MOVE, mierzący zmienność na rynku obligacji przekroczył w zeszłym tygodniu 100 pkt i był najwyżej od marca, czyli pierwszej fali niepokoju rynkowego związanej z konfliktem amerykańsko-irańskim.
Czytaj więcej
Kolejne wrześniowe dni przynoszą coraz wyższe rentowności obligacji skarbowych na całym świecie, zwłaszcza w USA. W siłę rośnie dolar, ale to wciąż...
Dlaczego rynek akcji w USA jest odporny na wstrząsy?
- Odporność rynku akcji może wydawać się zaskakująca w obliczu szybkiego wzrostu rentowności obligacji rządowych, biorąc pod uwagę, że w przeszłości takie ruchy okazywały się bardziej problematyczne dla akcji. Tym razem różnica może polegać na tym, że stopy rosną częściowo z „pozytywnych powodów” związanych z siłą amerykańskiej gospodarki. Tymczasem S&P 500 korzysta z hossy na akcjach technologicznych i spółek o dużej kapitalizacji – twierdzi Angelo Kourkafas, strateg w firmie Edward Jones. Jego zdaniem, dosyć solidny amerykański wzrost gospodarczy oraz rotacja w kierunku spółek technologicznych pomagają S&P 500 „strawić” wyższe rentowności długu.
-Głównym powodem, dla którego rynek akcji ignoruje nieustanny wzrost rentowności tym razem, jest silne odbicie sektora technologicznego na początku jesieni. Nowy agent AI Muse od Mety na nowo rozpalił wieloletnią miłość inwestorów do technologii – wskazuje natomiast Hardika Singh, strateg Fundstrat.
Spółki technologiczne same się mocno zadłużają na poczet inwestycji w sztuczną inteligencję i zwiększają emisje obligacji. JPMorgan Chase oszacował, że do 2030 r., na potrzeby związane z AI, zostanie wyemitowane 4,1 bln USD długu. Jak na razie jednak inwestorzy przejmują się tym w ograniczonym stopniu, karząc tylko niektóre spółki za silne zadłużanie się. O ile papiery koncernu Oracle straciły w zeszłym tygodniu 7 proc. (a od początku roku około 30 proc.), to akcje również mocno zadłużonej firmy CoreWaeve, zyskały w tym czasie 8 proc. Japoński SoftBank zdołał zaś zebrać w emisji długu 11,1 mld USD na projekty związane z AI.
Czytaj więcej
Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich sięgnęła najwyższego poziomu od lipca 2007 r. Wyprzedaż długu rządowego dotknęła również Azji...
Co może zaszkodzić rynkowi akcji w USA?
Michael Hartnett, strateg Bank of America, uważa jednak, że rosnące rentowności obligacji mogą w końcu sprowokować poważną wyprzedaż na rynkach akcji. Jeśli zmienność na rynku długu będzie nadal szybko rosła i połączy się z ostrym spadkiem funduszu ETF iShares Global Financials (IXG), będzie to zwiastunem dużego niebezpieczeństwa. – Jeżeli notowania IXG spadną poniżej 125 USD, a indeks MOVE wzrośnie powyżej 125, nadchodzi zdarzenie delewarowania w trybie awersji do ryzyka – ostrzega Hartnett. Jego zdaniem, może również dojść do odwrotu inwestorów od ryzykownych aktywów, jeśli ewentualne porozumienie amerykańsko-irańskie zdoła obniżyć ceny ropy o 10 USD, a mimo to rentowności obligacji będą nadal rosły. Spodziewa się on, że uspokoić rynki może „panika decydentów politycznych”, która doprowadzi zarówno do obniżenia cen ropy , jak i rentowności obligacji.
Choć amerykańskie indeksy giełdowe są bliskie rekordom, to Wall Street jest daleka od euforii. Liczony przez CNN Indeks Chciwości i Strachu wynosił w poniedziałek 37 pkt, czyli sugerował, że na nowojorskim rynku akcji panuje „strach”.