Reklama

Inwestorzy na rynku złotego czekają na radę?.Radę Polityki Pieniężnej.

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Dzisiejsza sesja na rynku eurodolara wraz z systematycznym osuwaniem się kursu potwierdziła widoczny już od dłuższego czasu zdecydowanie prodolarowy sentyment.

Publikacja: 27.02.2006 15:32

Bezapelacyjnym dowodem silnej wiary w amerykańską walutę była piątkowa reakcja rynku, a właściwie jej brak na znacznie gorsze od prognoz informacje na temat wysokości zamówień na dobra trwałego użytku w Stanach Zjednoczonych. Ogłoszony w piątek w godzinach popołudniowych czasu polskiego komunikat pokazał spadek wartości aż o 10,2 procent przy prognozie dopuszczającej zniżkę o -0,3 procent. Wszystko więc wskazuje na to, że rynek nie chce brać po uwagę "mniej ważnych" danych makro licząc w dalszym ciągu na kontynuację dotychczasowej polityki monetarnej Stanów Zjednoczonych. O godzinie 15:15 jedno euro wyceniane było na 1,1844 dolara. Statystycznie rzecz biorąc jest to wynik najlepszy (nie licząc nocnego dołka na poziomie 1,1826) od 02 stycznia 2006 roku. Rosnącemu w siłę zielonemu nie są w stanie przeszkodzić nawet zawirowania na rynku ropy naftowej, gdzie po ostatnich próbach zamachów na saudyjskie rafinerie cena czarnego surowca zyskała na wartości. Podczas dzisiejszej sesji jedna baryłka crude wyceniana była nawet już ponad 63 dolary!

Biorąc pod uwagę zapowiedziane na ten tydzień wydarzenia dojść można do wniosku, że kluczowym dla rynku eurodolara będzie czwartek. Rynek pozna wtedy komunikat po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego. Rynek nadal liczy się z rozpoczęciem w niedługim czasie całej serii podwyżek stóp będących odpowiedzią analogicznych decyzji Fed.

Sytuacja techniczna: godziny sesji azjatyckiej przyniosły krótkotrwałe naruszenie ostatniego dołka wskazywanego ostatnio jako sygnalizator kierunku. Nowe minimum na poziomie 1,1826 wprowadziło na rynek w związku z tym realną szansę dalszych spadków. Niedźwiedzie nie były jednak w stanie poprawić nocnego wyniku podczas dzisiejszej sesji. Kurs konsolidując się w rejonie wcześniejszego dołka wydaje się potwierdzać wyczekiwanie i jednocześnie obawy inwestorów, co do dalszej polityki ECB. Z technicznego punktu widzenia stwierdzić można, że sytuacja sprzyja zwolennikom krótkich pozycji. Pamiętać jednak trzeba, że brak potwierdzenia dalszych spadków w dniu dzisiejszym ułatwić może bykom odnawianie długich pozycji. Dopiero trwały powrót kursu poniżej poziomu 1,1846 i 1,1826 przechyliłby szalę zwycięstwa na stronę podażową rynku.

RYNEK KRAJOWY

Zgodnie z prezentowanymi wcześniej prognozami poniedziałkowa sesja na krajowym rynku walutowym upływa pod znakiem spokoju i wyczekiwania. Notowania na głównych krosach z udziałem złotego mieszczą się w jednogroszowym zakresie zmian. O godzinie 15:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,7640, a za jednego dolara 3,1750 złotego. Inwestorzy zainteresowani losem polskiej waluty wstrzymując się z realizacją większości transakcji czekają na komunikat rozpoczynającego się w dniu dzisiejszym dwudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Większość specjalistów analizując ostatnie dane makroekonomiczne stoi na stanowisku, że RPP zdecyduje się na kolejną, niewielką, bo 25 punktową obniżkę kosztu pieniądza. Jedynym czynnikiem przemawiającym za możliwością pozostawienia stóp bez zmian jest sytuacja polityczna. Pamiętajmy, że rząd nie wskazał do tej pory nawet przybliżonego terminu wejścia Polski do strefy euro, co teoretycznie przedłużyło Radzie proces konwergencji w polityce monetarnej. Niezbyt dobre informacje docierają również z Ministerstwa Finansów. Pani wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska ocenia, że obszar niepewności, obejmujący zbyt wygórowane założenia dochodów budżetowych, to ok. 5 mld zł.

Reklama
Reklama

Sygnałem wartym odnotowania, bo odnoszącym się do naszego regionu jest bardzo silna pozycja korony czeskiej. Waluta Czechów wyceniana była w poniedziałek po południu w Pradze na 28,33 za euro. Jak podają agencje bliska rekordowo niskich poziomów względem euro wartość korony czeskiej wynikała z ostatnich komentarzy tamtejszego banku centralnego, który ocenił, że ostatnie mocne wzrosty kursu rodzimej waluty nie stanowią na tyle zagrożenia dla czeskiej gospodarki, aby konieczne było obniżenie stóp procentowych.

Sytuacja techniczna na rynku złotego nie uległa zmianie: na parze EUR/PLN kurs zniżkując w rejon charakterystycznych z zeszłego tygodnia poziomów 3,7600 - 3,7800 zamarł w oczekiwaniu na jutrzejszą decyzję w sprawie poziomu stóp procentowych. Do czasu wtorkowego komunikatu RPP trudno oczekiwać jest w związku z tym większych zmian. W przypadku pary USD/PLN czynnikiem, który dodatkowo determinować może wahania cen jest sytuacja na rynku eurodolara. Kurs złotego względem waluty amerykańskiej w dalszym ciągu porusza się powyżej wskazywanego wcześniej rejonu wsparcia 3,1600 - 3,1650. Z technicznego punktu widzenia jest do dobry sygnał do rozwinięcia kolejnej fali wzrostowej, której targetem był naruszany już kilkakrotnie obszar oporu psychologicznego 3,2000.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Sąd Najwyższy unieważnia cła Trumpa! Co dalej?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Jastrzębi Fed rozkłada skrzydła
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama