Reklama

Spokojny początek tygodnia zapowiedzią większych zmian?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Pierwsza sesja nowego tygodnia na rynku eurodolara przebiegła bardzo spokojnie. Notowania waluty amerykańskiej względem euro poruszały się w wąskiej, bo około 30 punktowej konsolidacji. Minimum poniedziałku odnotowane zostało na poziomie 1,2708, co z punktu widzenia statystyki jest najniższym poziomem od 28 lipca bieżącego roku. Jedynym obszarem , gdzie doszło do większej zmienności były dzisiaj rynki towarowe.

Publikacja: 14.08.2006 16:08

Zarówno złoto, jak i ropa przez cały poniedziałkowy handel stopniowo taniały. Cena żółtego kruszcu spadła w porównaniu do piątkowej sesji o ponad 10 dolarów i osiągnęła lokalny dołek na poziomie 625,70 dolarów za uncję. W przypadku ropy naftowej jej kurs obniżył się do rejonu 74 dolarów za baryłkę, co stanowi najniższy poziom od prawie trzech tygodni. Zmiany te są dowodem, że inwestorzy powoli przygotowują się na jutrzejsze, bardzo ważne dla amerykańskiej gospodarki odczyty makroekonomiczne. Chodzi tutaj przede wszystkim o komunikat na temat wartości inflacji za lipiec oraz odczyt najnowszego wyniku przepływów kapitałów do USA. (za czerwiec). O strategicznym charakterze tych danych świadczy również fakt, że opublikowane w dniu dzisiejszym informacje o wysokości PKB w Eurolandzie, pomimo, że były nieco lepsze od prognoz nie wygenerowały większej zmienności cen.

O godzinie 16:00 za jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym trzeba było zapłacić 1,2741 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: sytuacja od piątku praktycznie się nie zmieniła. Byki dość mocno bronią się w rejonie silnych, technicznych wsparć: 1,2740 - 1,2710. Utrzymanie tego obszaru w dniu dzisiejszym daje pewne podstawy by sądzić, że jesteśmy świadkami formowania bazy pod korektę zeszłotygodniowego umocnienia dolara względem euro. Ze względu jednak na spodziewane jutro kluczowe w tym tygodniu dane makro ze Stanów Zjednoczonych obraz techniczny może okazać się niezbyt precyzyjnym narzędziem analizy przyszłego kierunku.

RYNEK KRAJOWY

Poniedziałek na krajowym rynku walutowym przebiegał w atmosferze urlopów i przedłużonego weekendu. Wartość polskiej waluty zmieniała się tylko w niewielkim zakresie. Rynek pozostał bardzo płytki, co widać było przez pryzmat mniejszej niż zwykle ilości przeprowadzanych transakcji. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że najbliższe dni przyniosą większą zmienność. Bezpośrednim ich powodem będzie zapowiedziana spora ilość ważnych informacji o charakterze statystyczno-ekonomicznym zarówno z Polski (środa) jak i zza oceanu. O godzinie 16:00 za jedno euro zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym trzeba było zapłacić 3,8760 złotego, a za dolara 3,0410.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna: początek tygodnia ze względu na trwający w Polsce "długi weekend" nie przyniósł zmian w dotychczasowym obrazie par z udziałem złotego. W przypadku obu par: USD/PLN i EUR/PLN mówić możemy już o pewnych oznakach korekty technicznej. Deprecjacja złotego widoczna jest szczególnie wyraźnie jak na razie na rynku USD/PLN, gdzie dzisiaj przetestowany został opór w rejonie 3,0450 - 3,0500. Aktualny układ wskaźników podpowiada, że widoczna dzisiaj górka w najbliższym czasie może zostać zniwelowana. Na rynku widać stopniowo rosnący coraz większy potencjał do powrotu w rejon dużej figury 3,0000 złotych za dolara. Pamiętać jednak trzeba, że o trwałych zmianach na tej parze decydować będą jak zwykle dane makroekonomiczne zza oceanu. Na parze EUR/PLN w dalszym ciągu dominuje wskazywany już kilkakrotnie obszar silnego wsparcia 3,8500 - 3,8650. Jak na razie szanse na trwałe przełamanie go miejsca charakterystycznego w kierunku południowym są niewielkie.

Jarosław Klepacki

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

Komentarze
Sąd Najwyższy unieważnia cła Trumpa! Co dalej?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Jastrzębi Fed rozkłada skrzydła
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama