Inwestorzy ciepło przyjęli wyniki i prognozy Pepco Group, opublikowane przed wtorkową sesją. Spółka zakłada m.in., że w roku obrotowym 2026 przychody przekroczą 4,5 mld euro, co oznaczałoby wzrost o około 8 proc. przy stałych kursach walutowych. Byłaby to górna granica wcześniej zakładanego przedziału wzrostu rzędu 6-8 proc. Pepco oczekuje również wzrostu bazowej EBITDA o kilkanaście procent oraz wzrostu bazowego zysku netto o ponad 60 proc. Wcześniejsze prognozy zakładały wzrost zysku przekraczający 50 proc. Grupa Pepco zakłada otwarcie około 250 nowych sklepów netto w roku obrotowym 2026.

Jak stwierdził prezes Stephan Borchert, rok obrotowy 2026 był dla Grupy Pepco przełomowy. – Zakończyliśmy transformację naszego całego portfolio, koncentrując działalność wyłącznie na marce Pepco, której dynamika systematycznie rosła w ciągu całego roku. Czwarty kwartał był naszym najlepszym kwartałem od czasu wdrożenia nowej strategii i jednocześnie ósmym z rzędu kwartałem dodatniej dynamiki sprzedaży porównywalnej – wyliczył Borchert. – Obecnie zakładamy, że wzrost przychodów w całym roku znajdzie się na górnym poziomie przedziału naszych oczekiwań, przy jednoczesnym wzroście EBITDA o kilkanaście procent (blisko środka przedziału) oraz skokowej poprawie wyniku netto. Za tak dobrymi wynikami stoją w dużej mierze istotne zmiany operacyjne, które wprowadziliśmy w całej Grupie w ciągu ostatnich 18 miesięcy, a także konsekwentna koncentracja na ofercie dla klientów Pepco. Kluczowym jej elementem pozostaje cena. Nadal będziemy selektywnie przeznaczać korzyści płynące z poprawy marży na podnoszenie jakości produktów i utrzymywanie atrakcyjnych cen dla klientów, wzmacniając tym samym naszą pozycję lidera cenowego i zwiększając wolumen naszej sprzedaży – zapowiedział prezes.

Czytaj więcej

Pepco od kwietnia podrożało o 64 proc. Ile naprawdę warte są akcje

Jak zaznaczył, w nowy rok obrotowy Grupa Pepco wchodzi jako bardziej spójna i efektywna organizacja, przyspieszając program otwierania nowych sklepów w Europie Zachodniej i utrzymując stabilny wzrost na naszym kluczowym rynku – w Polsce. – Jestem przekonany, że w nadchodzących latach będziemy nadal skutecznie przekładać tę dynamikę na rentowny wzrost – zaznaczył.

W okresie 51 tygodni do 20 września 2026 r. przychody grupy wzrosły o 8,3 proc. przy stałych kursach walutowych. Sprzedaż porównywalna (like for like) bez FMCG wzrosła o 5,9 proc. Z uwzględnieniem FMCG wzrost wyniósł 3,8 proc. W trwającym czwartym kwartale przychody wzrosły o 15,6 proc., a sprzedaż porównywalna bez FMCG o 9,5 proc. Na koniec roku obrotowego Pepco planuje posiadać około 4260 sklepów. Zarząd poinformował także o uruchomieniu programu skupu akcji własnych o wartości do 400 mln euro.

Czytaj więcej

Pepco Group rusza ze skupem akcji. Kurs wyraźnie w górę

Akcje w trendzie wzrostowym

Analizując wykres, BM mBanku wskazuje, że w długim terminie obowiązuje kanał wzrostowy. „Na uwagę zasługuje nie tylko jego dolne ograniczenie, stanowiące popytowy magnes w kolejnych kwartałach, ale także wewnętrzna linia trendu, nad którą wyhamowała ostatnia spadkowa fala. Przybrała ona postać zygzaka a-b-c, co wskazuje na jej korekcyjny charakter i zwiększa szansę, że kilka sesji temu rozpoczął się kolejny impuls hossy. Wskaźniki impetu pomagają bykom, wolumeny także, podobnie jak tygodniowe formacje świecowe. Najbliższy lokalny opór to 47,14 zł zaś w długim terminie – uwzględniając dywidendy – 55,73 zł, zaś wsparciem jest podstawa obecnego podbicia 39,71 zł” – czytamy.

Dzisiejsza zwyżka Pepco Group o ponad 2 proc. przekłada się na ponad 51-proc. umocnienie akcji od początku roku.