Budżet nie będzie po prostu w stanie wyłożyć na ten cel [spłatę długu w klubie paryskim - przyp. ISB] pieniędzy. Zaproponowaliśmy bankowi centralnemu coś innego" - powiedział Michalski w wywiadzie dla ISB.
"Bieżący ciężar tej operacji przejąłby bank centralny, natomiast budżet by mu to zrekompensował w dłuższym okresie. Operacja na długu w Klubie Paryskim jest więc możliwa, ale przy powtórzeniu trochę innego rodzaju operacji brazylijskiej. NBP wykłada kilka miliardów dolarów, a my spłacamy to w ciągu 10-15 lat. Emitujemy dla banku obligacje długoterminowe w euro jako zapewnienie, że budżet poniesie ostatecznie koszt tej operacji" - powiedział wiceminister.
Propozycja została bankowi centralnego przekazana, ale dotychczas nie zapadły żadne decyzje w tej sprawie. Kluczem do wdrożenia rozwiązania może się okazać nowa Rada Polityki Pieniężnej (RPP).
"Nasze propozycje są bankowi znane, gdyż były mu przekazane. Natomiast wszystkie strategiczne decyzje w tym zakresie zostały zawieszone do momentu nowej RPP" - zaznaczył Michalski.
Przedstawiciele Ministerstwa Finansów już wcześniej zapowiedzieli, że Polska chciałaby spłacić swój dług w Klubie Paryskim w przeciągu następnych 2-3 lat. Rozpoczęły się już w tej sprawie negocjacje z członkami Klubu, czyli 16 państwami w nim zrzeszonych. Całkowity dług Polski wobec Klubu wynosi ok. 19 mld USD.