Reklama

Grabowski z RPP: Obniżenie rezerw obowiązkowych zbyt poluzowało politykę pieniężną

Warszawa, 26.11.2003 (ISB) -- Wrześniowa obniżka rezerw obowiązkowych dla banków komercyjnych do 3,5% z dotychczasowych 4,5% zbytnio poluzowała politykę monetarną, powiedział w wywiadzie dla agencji ISB Bogusław Grabowski, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP).

Publikacja: 26.11.2003 10:53

"Moim zdaniem obniżka rezerw obowiązkowych jest decyzją z zakresu rozluźnienia polityki pieniężnej. Ja głosowałem przeciwko obniżaniu stóp procentowych w ostatnim okresie dlatego, że uważałem, iż polityka pieniężna nie powinna być dalej rozluźniana także poprzez obniżanie poziomu rezerw obowiązkowych" - powiedział ISB Grabowski.

30 września RPP postanowiła obniżyć na swoim posiedzeniu poziom rezerw obowiązkowych. Przeciw tej decyzji, oprócz Grabowskiego, głosował także Jerzy Pruski.

"Uważam, że obniżenie rezerw obowiązkowych było błędem, dlatego głosowałem przeciw tej uchwale. RPP, decydując o obniżeniu rezerw obowiązkowych, powinna się przede wszystkim kierować potrzebami polityki pieniężnej w zakresie kontrolowania inflacji" - dodał Grabowski.

W kwietniu tego roku Grabowski zgłosił wniosek o rozważenie możliwości obniżenia poziomu rezerw obowiązkowych w ramach procesu rozluźniania polityki pieniężnej. Dyskusja nad tą kwestia rozpoczęła się na lipcowym posiedzeniu RPP.

Zdaniem Grabowskiego od kwietnia do września tego roku sytuacja makroekonomiczna, a w szczególności trendy w zakresie polityki pieniężnej oraz jej dalsze poluzowanie, sprawiła, iż taki ruch przestał być zasadny.

Reklama
Reklama

"Popatrzmy też na czynnik mikroekonomiczny: przecież taka redukcja o 1 pkt proc. niewiele poprawi konkurencyjność polskiego sektora bankowego polskiego. Ta poprawa będzie wynikać ze zmian norm ostrożnościowych i regulacyjnych" - powiedział Grabowski.

Zdaniem członka RPP, zaliczanego do tzw. "jastrzębi", również porozumienia zawarte 30 października pomiędzy resortem finansów, bankiem centralnym i Związkiem Banków Polskich (ZBP) mogą poprawić konkurencyjność sektora bankowego.

"Te zmiany w klasyfikacji kredytów i tworzenia rezerw i inne rozwiązania zaproponowane przez ministra finansów są niczym innym jak rozluźnieniem polityki pieniężnej działaniami regulacyjnymi i ostrożnościowymi, gdyż one zwiększają one poziom mnożnika pieniężnego i kreację pieniądza" -powiedział także Grabowski.

Na mocy podpisanych 30 października porozumień od 1 stycznia 2004 roku zliberalizowane zostaną zasady klasyfikacji kredytów, co pozwoli zmniejszyć udział kredytów zagrożonych w portfelach banków do około 12,0-12,5% z ponad 20,0% obecnie. Ponadto od 1 maja 2004 roku rezerwy obowiązkowe banków mają być oprocentowane. (ISB)

Przemysław Kuk

pk/bb/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama