W końcu przyszłego roku podstawowa stopa rynkowa może wynosić od 4,00% do 5,75% przy średniej na poziomie 4,86%, wynika z ankiety ISB przeprowadzone wśród ekonomistów. Od czerwca podstawowa stopa procentowa wynosi 5,25%, natomiast projekt budżetu na 2004 rok przewiduje, że spadnie ona średniorocznie do 3,8%.
Niepewność co do rozwoju sytuacji gospodarczej, głównie tempa wzrostu presji inflacyjnej, przesłania niewiadoma związana z nowy m składem RPP. Ekonomiści raczej zgadzają się z twierdzeniem, że rozwój sytuacji gospodarczej nie wymaga dalszego rozluźniania polityki pieniężnej, ale nie są zgodni, czy tak samo będą sądzić nowi członkowie Rady.
"Z ekonomicznego punktu widzenia, nie ma żadnych podstaw do obniżek stóp procentowych. Nie ma po prostu już miejsca na dalsze luzowanie polityki pieniężnej. Mamy słabego złotego, rosnącą inflację, choć pod kontrolą, ale zawsze, oraz luźną politykę fiskalną" - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomista Banku Handlowego w Warszawie.
"Natomiast nie wykluczam, że nowa RPP obniży na początku swojej kadencji stopy. Istnieje takie ryzyko, aczkolwiek ekonomicznych przesłanek dla takiej decyzji nie ma" - dodała.
"Myślę, że gospodarka jest i będzie w na tyle dobrym stanie, że nie będzie potrzebne stymulowanie polityką pieniężną" - potwierdził Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas.