"Sama decyzja Rady była neutralna, całkowicie zgodna z oczekiwaniami. Rynek umacnia się z powodu informacji fiskalnych. Rentowności spadły o 10 punktów na całej krzywej od początku środowej sesji, złoty umocnił się" - powiedział Tomasz Zdyb, analityk Banku Pekao SA.
RPP postanowiła w środę nie zmieniać parametrów w polityce pieniężnej i utrzymać neutralne nastawienie. Wszyscy analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się właśnie takiej decyzji, choć w styczniowym posiedzeniu uczestniczyło już dwóch nowych Sejmowych członków, uważanych za "gołębi" - Jan Czekaj i Mirosław Pietrewicz. Ostatnia obniżka stóp procentowych w Polsce miała miejsce w czerwcu ubiegłego roku.
Na wzmocnienie wtórnego rynku obligacji skarbowych oraz na wzrost wartości złotego wpłynęły informacje o dalszym poszukiwaniu przez Hausnera i resort finansów środków w celu zrekompensowania utraty 1,3 mld zł oszczędności wskutek rezygnacji z pomysłu nieprzeprowadzenia waloryzacji rent i emerytur w 2004 roku.
Dodatkowym pozytywnym czynnikiem był duży wzrost produkcji przemysłowej w grudniu (o 13,9% r/r, dane zostały opublikowane we wtorek po południu). Dobrą informacją jest też nominacja Józefa Oleksego, jednego z głównych krytyków obecnego rządu, na stanowisko ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz wicepremiera odpowiedzialnego za sprawy związane z integracją europejską.
"Trudno powiedzieć, czy poprawa na rynkach utrzyma się. Pozytywne informacje, pojawiające się od wczoraj, mogą być po prostu wykorzystywane jako okazja do odreagowania ostatnich spadków. Wciąż bowiem panuje olbrzymia niepewność" - powiedział Zdyb.