Reforma podatkowa musi też jego zdaniem polegać na ujednoliceniu stawek VAT.
W ub. piątek Sejm przyjął - w pierwszym czytaniu - projekt nowej ustawy o VAT, w której zachowane będą obecne stawki tego podatku (preferencyjne 0% i 7% oraz podstawowa w wysokości 22% - jedna z wyższych w krajach Unii Europejskiej).
Wprowadzone w piątek poprawki - przy współudziale posłów rządzącej koalicji, choć wbrew woli rządu - zmniejszą tegoroczne dochody z tytułu VAT co najmniej o 613 mln zł, choć przedstawiciele rządu zapowiedzieli już chęć przywrócenia pierwotnej wersji większości przepisów w Senacie.
Wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner już w ub. roku opowiedział się za docelowym obniżeniem podstawowej stawki podatku VAT do 19% z obecnych 22% przy równoczesnym ograniczeniu stosowania stawek preferencyjnych.
W przyjętej we wrześniu "Średniookresowej strategii finansów publicznych" rząd zadeklarował, że w najbliższych latach zamierza stopniowo zrównywać stawki podatku VAT i obniżać stawki krańcowe podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) z obecnych 19%, 30% i 40%.