Podczas posiedzenia Rady Krajowej Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) na początku kwietnia Oleksy - były premier, obecnie wicepremier i minister spraw wewnętrznych - powiedział, że SLD powinno zależeć na powodzeniu misji Belki. Zadeklarował jednak, że gdyby się to nie udało, jest gotów stworzyć nowy rząd. O takiej możliwości mówiła otwarcie część przywódców Sojuszu.
Klub Parlamentarny SLD zdecydował w piątek, że zarekomenduje na stanowisko Marszałka Sejmu Józefa Oleksego, a na premiera - Marka Belkę. SLD chciałoby, aby do głosowania nad kandydaturą Oleksego doszło już we wtorek.
Obecny Marszałek Sejmu Marek Borowski ogłosił, że zrzeka się tej funkcji, gdy stanął na czele wyłonionej z części SLD nowej partii Socjaldemokracja Polska (SDPL). Dotychczas jednak tego wniosku nie poddano pod głosowanie.
Marek Belka zabiega obecnie o poparcie dla swojego rządu w wotum zaufania, które odbędzie się między 2 a 16 maja. Spośród 460 posłów, Belka może liczyć na głosy SLD (157), Federacyjnego Klubu Parlamentarnego (FKP) Romana Jagielińskiego (15) oraz - potencjalnie - Socjaldemokracji Polskiej (34). Również Unia Pracy (UP, 15 posłów) może zdecydować, że poprze nowy rząd.
Piątkowa ?Rzeczpospolita" podała też informację o możliwości poparcia Belki przez ośmioosobowe koło poselskie Artura Balazsa, który zadeklarował chęć podjęcia rozmów na ten temat. (ISB)