Reklama

Wojtyna z RPP: Najbliższe tygodnie rozstrzygną kierunek w polityce pieniężnej

Warszawa, 17.05.2004 (ISB) - Najbliższe tygodnie będą dla polityki pieniężnej rozstrzygające. W tym czasie powinny wyjaśnić się główne dylematy Rady Polityki Pieniężnej (RPP), pozwalając jej podjąć decyzje o utrzymaniu dotychczasowego poziomu stóp procentowych lub jego podwyższeniu, uważa Andrzej Wojtyna, członek RPP.

Publikacja: 17.05.2004 13:42

"To są teraz decydujące tygodnie, które wyklarują scenariusz dla gospodarki. Stąd też dylematy Rady, podobne zresztą do dylematów Fedu. Jakby nie patrzeć, sygnały płynące z gospodarki są mieszane. Produkcja przemysłowa mogłaby wskazywać na podwyżki stóp, ale dane o bezrobociu - nie" - powiedział Wojtyna w wywiadzie dla agencji ISB.

Produkcja przemysłowa odnotowuje w ostatnich miesiącach dynamiczny wzrost. Przyśpiesza też znacznie sprzedaż detaliczna. Jednocześnie zaczyna się pojawiać presja na wzrost inflacji. Ożywienie gospodarcze nie przekłada się jeszcze jednak na rynek pracy. Bezrobocie pozostaje jedno z najwyższych w Unii Europejskiej (UE) i wynosi powyżej 20%.

Zbyt wczesna podwyżka stóp procentowych mogłaby wyhamować ożywienie gospodarcze, zaprzepaszczając szanse na poprawę sytuacji na rynku pracy i odbudowę inwestycji. Stąd też działania Rady muszą się cechować wyjątkowo dużą ostrożnością.

"To jest dylemat. Należy starać się nie dopuścić do zgaszenia rodzącego się popytu inwestycyjnego, gdyż to właśnie silny popyt inwestycyjny przesądza o trwałości ożywienia. A na razie inwestycje są chwiejne, podatne na przeróżne sygnały. Ostrożność jest bardzo wskazana" - powiedział Wojtyna.

Wojtyna zaznaczył też, że poza większą pulą twardych danych o polskiej gospodarce, o wpływie wejścia Polski do UE, w najbliższych tygodniach można się też spodziewać jaśniejszej sytuacji na scenie politycznej. To pozwoli na lepszą ocenę sytuacji przez Radę, która, jego zdaniem, powinna prowadzić politykę monetarną ostrożnie, wprowadzając zmiany stopniowo, wtedy, gdy są niezbędne.

Reklama
Reklama

"Ważne jest, aby w polityce monetarnej zmiany nie dokonywały się zbyt często. Częste zmiany nie sprzyjają szczególnie inwestycjom. Trzeba stopniowo sygnalizować zaniepokojenie Rady" - powiedział członek RPP.

Na pytanie, czy rekordowo wysokie ceny ropy na świecie, rosnące ceny żywności oraz presja inflacyjna, która przyśpieszyła m.in. w obawie przed wzrostem cen po wejściu do UE, ale też wraz ze wzrostem gospodarczym, nie wskazują już na konieczność podwyżek stóp procentowych, Wojtyna powiedział, że te czynniki nie są na dzień dzisiejszy decydujące.

"Te czynniki nie są wystarczającą przesłanką do zmian stóp procentowych. To byłby błąd w sztuce. Po to się też wprowadza miary inflacji bazowej, aby wyeliminować wpływ szoków, takich jak wahania cen ropy, żywności. Jeśli wskaźniki inflacji bazowej rzeczywiście zaczną ulegać wyraźnemu przyśpieszeniu, to byłoby to bezsprzecznym argumentem za zmianą stóp. Również z tego powodu najbliższy okres będzie tak ważny, aby zobaczyć, co się będzie działo z inflacją bazową. Rada nie powinna jednak w żadnym wypadku dopuścić do tego, aby szoki podażowe doprowadziły do utrwalenia się wyższych oczekiwań inflacyjnych" - podsumował Wojtyna.

Inflacja bazowa netto jest stabilna. W marcu wyniosła 1,1%, bez zmian wobec lutego. (ISB)

Karolina Słowikowska, Mirosław Kuk

ks/qk/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama