Jego zdaniem wybór doradcy może nastąpić w ciągu 6-8 miesięcy. Zastrzegł jednocześnie, że nie oznacza to, że do tego czasu nie będą prowadzone żadne rozmowy z innymi giełdami na temat aliansu strategicznego.
"Jeżeli w najbliższym czasie otrzymamy bardzo korzystną propozycję bliskiej współpracy z jakąś giełdą, bez nawet potrzeby prywatyzacji, to będziemy ją rozważać. Jeżeli nie, to ostateczną decyzję podejmiemy na wiosnę przyszłego roku" - dodał prezes.
Pod koniec ubiegłego tygodnia Rozłucki spotkał się z przedstawicielami giełd w Wiedniu i Budapeszcie. "W tej chwili będziemy poszukiwać płaszczyzny wspólnych działań, które będą uzasadnione biznesowo. Następne miesiące pokażą co można zrobić" - dodał Rozłucki.
Jego zdaniem nawet w przypadku ewentualnej propozycji aliansu z tymi parkietami decyzja także nie będzie podjęta w tym roku.
"Wcześniej takich propozycji nie mieliśmy, teraz się pojawiają. Mam nadzieję, że w procesie prywatyzacyjnym ofert takich będzie więcej. Dlatego moim zdaniem zaraz po wyborze doradcy prywatyzacyjnego powinniśmy zastanowić się nad najlepszą ofertą aliansu dla GPW" - dodał.