Nastawienie w polityce pieniężnej jest wciąż restrykcyjne, po zmianie z neutralnego w kwietniu.
Wszyscy z ankietowanych przez ISB ekonomistów spodziewali się braku zmian wysokości stóp procentowych i nastawienia w polityce pieniężnej.
"Decyzja była mocno oczekiwana i zdyskontowana, bo Rada nie miała zbyt wielu nowych informacji, więc jakikolwiek ruch oznaczałby zmianę w sposobie ich myślenia, a nie zmianę w sposobie postrzegania gospodarki" - powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista Banku Pekao SA.
"Wczorajsze dane o inflacji i płacach mogły tylko uzasadnić obecne poglądy członków RPP, a nie prowokować do ich zmiany. Dane te potwierdzają obecne trendy, a nie wskazują na to, żeby trzeba było zmieniać prognozy" - dodał.
We wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS) podał, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w listopadzie w ujęciu rocznym o 4,5%, czyli tyle samo co w październiku. Analitycy ankietowani przez agencję ISB spodziewali się, że inflacja w listopadzie wyniosła (średnio) 4,4% r/r.