"To było kolejne dobre spotkanie, przebiegające w roboczej atmosferze. Omówiono wszystkie główne kryteria z Maastricht, w żadnej mierze nikt nie dyskutował o konkretnej wartości, w grę wchodzą różne przesłanki, np. jaki był kurs rynkowy poprzedzający moment wejścia " - powiedział Balcerowicz dziennikarzom po spotkaniu.
Z wypowiedzi po spotkaniu wynikało, że Polska będzie się starała o utrzymanie najszerszego dopuszczalnego pasma wahań w ramach ERM2 w wysokości +/-15%.
"Chodzi o to, by ostatecznie przyjęta interpretacja ostatecznych wahań kursu nie była zbyt wąska. Nadmiernie wąskie pasmo byłoby niepotrzebne, mam nadzieję, że ten pogląd będzie w ostatecznych ustaleniach przyjęty" - powiedział prezes NBP.
Podkreślił, że było to kolejne robocze spotkanie, którego nie należy traktować w kategoriach sensacji. Minister finansów Mirosław Gronicki dodał, że planowane są kolejne spotkania tego typu. (ISB)
bas/tom