W dniu dzisiejszym głównym determinantem zachowania polskiej waluty pozostają zmiany na eurodolarze. Para ta, po porannym spadku do 1,27, silnie odbiła się od tego poziomu, umacniając tym samym złotego, który jeszcze rano tracił średnio 2,5 grosza wobec euro i dolara.

Polska waluta pozostaje zupełnie nieczuła na załamanie na polskiej giełdzie. Indeks dużych spółek stracił 5,57% w stosunku do piątkowego zamknięcia, co sprawia, że dzień dzisiejszy spokojnie można nazwać czarnym poniedziałkiem. Jeżeli dodać do tego 8,1 proc. spadek w ubiegłym tygodniu, to skojarzenia z załamaniem z 1994, czy 2000 roku nasuwają się same.

(ISB/ WGI)