Prawie wszystkie waluty istotnie straciły w środę na wartości, prawdopodobnie na skutek oczekiwanych spadków na giełdach, które wywoła eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i wzrost cen ropy i złota.
"Zdecydowanie awersja do ryzyka w głównej mierze determinuje obecną sytuację na rynkach" - napisali analitycy DM IDMSA w komunikacie.
W przypadku dolara, jego ruchy związane są przede wszystkim z wzrostem cen ropy, złota i obligacji. Obawy o wybuch nowej wojny na Bliskim Wschodzie może wpływać negatywnie na dolara, jednak wzrost awersji do ryzyka przekłada się na notowania walut z rynków wschodzących.
Technicznie, kurs PLN/USD może się poruszać dość swobodnie pomiędzy 3,13 i 3,23 więc jest jeszcze miejsce na osłabienie złotego.
"Aczkolwiek nie sądzimy, by kurs tam doszedł ze względu na oczekiwany wzrost eurodolara w reakcji na rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie" - czytamy w raporcie IDMSA. (ISB/ IDMSA)