Niedawno zakończyła się publiczna oferta akcji Action - jednego z głównych konkurentów AB. Czy nie obawia się Pan, że inwestorzy mogą niechętnie przyjąć drugą emisję spółki z tej samej branży w tak krótkim czasie?
W segmencie dystrybucji sprzętu jest miejsce dla kilku dużych graczy. Z tego też względu uważam, że nasza oferta wzbudzi zainteresowanie rynku. O tym, że obecność na GPW nawet kilku spółek z tej samej branży nie jest przeszkodą w pozyskaniu kapitału przez kolejną, mogą świadczyć hurtownie farmaceutyczne. Torfarm sprzedawał akcje jako piąta z kolei spółka z sektora i jego emisja zakończyła się sukcesem.
Jak duży jest rynek, na którym działacie?
Dystrybucja sprzętu komputerowego jest szybko rosnącym rynkiem - w latach 2004 i 2005 jego wartość zwiększała się o kilkanaście procent rocznie. Rozwój branży jest czynnikiem działającym również na korzyść AB. W 2005 roku nasze przychody wzrosły o ponad 26 proc. do 981 mln zł, a zysk netto o 45 proc. W minionym roku sprzedaż AB rosła najszybciej spośród wszystkich krajowych dystrybutorów.
Debiut na GPW planowany jest jesienią. Jakiego rzędu kapitał chcecie pozyskać na rynku i na co wydać pieniądze?