"Dane na temat płac za sierpień potwierdzają, iż mamy do czynienia z trwałym przyspieszeniem tempa ich wzrostu. Już dane szczegółowe za lipiec wskazywały, iż przyspieszenie dynamiki wynagrodzeń w dwóch poprzednich miesiącach miało charakter trwały" - zauważa ekonomista banku BPH, Michał Chyczewski.
Jego zdaniem sierpień był kolejnym miesiącem, w którym tempo wzrostu wynagrodzeń w przemyśle przekroczyło tempo wzrostu wydajności pracy.
"Dynamika jednostkowych kosztów pracy w przemyśle w sierpniu wyniosła 2.0% r/r. W kolejnych miesiącach oczekujemy dalszego wzrostu tego wskaźnika, co będzie powodowało z jednej strony presję inflacyjną, a z drugiej presję na ograniczenie zysków przedsiębiorstw" - szacuje Chyczewski.
Według niego, presja inflacyjna powinna sprzyjać wzrostowi inflacji na poziomie cen producentów już w tym roku, natomiast przełożenie wzrostu jednostkowych kosztów pracy na CPI może nastąpić z opóźnieniem nawet 4-6 kwartałów.
Uwagę na stały wzrost kosztów pracy zwracają także analitycy banku BZ WBK. Z ich obliczeń wynika, że ogólny fundusz wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zwiększył się w lipcu o 15,8% r/r nominalnie i 11,9% r/r realnie, co jest czynnikiem sprzyjającym utrzymaniu wysokiej dynamiki popytu konsumpcyjnego.