"Popyt wrócił, była chwila małych zmian na rynku i popyt spadł o połowę, ale to normalnie, że inwestorzy muszą się namyśleć, przeanalizować dane nim podejmą decyzje i myślę, że przyjęli je ze zrozumieniem. Sytuacja jest więc taka, że nie ma tu żadnego dramatu, szczególnie w porównaniu do innych krajów" - powiedział Radziwiłł dziennikarzom w kuluarach konferencji "demosEuropa" nt. euro, komentując środową aukcję papierów serii WS0922.
Ministerstwo Finansów sprzedało w środę obligacje 15-letnie o wartości 2.000 mln zł z oferty wynoszącej 1.000-2.000 mln zł. Średnia cena obligacji wyniosła 951,91 zł przy cenie minimalnej na poziomie 950,00 zł i średniej rentowności na poziomie 6,299%. Była to pierwsza dobra aukcja po kilku wcześniejszych zakończonych minimalnym zainteresowanie inwestorów.
Ostatnie zawirowania na rynku papierów dłużnych skłoniły resort finansów do podtrzymania planów emisyjnych na IV kw. 209 r. W ocenie wiceministra finansów, przeważać będą w tym okresie obligacje o krótkim terminie zapadalności oraz emisje na rynek zewnętrzny.
"Nie będziemy w IV kw. emitować długich i średnich obligacji, mamy dużą poduszkę i zrobimy miejsce na obligacje BGK z naszą gwarancją, ale i tak jest to maksymalnie 7 mld zł, co przy naszych kwartalnych emisjach jest bardzo mało" - powiedział wiceminister.
Nie można także wykluczyć kolejnych przetargów zamiany lub odkupu obligacji. Priorytetem będą jednak emisje zagraniczne.