Do połowy września główne krajowe indeksy akcji śrubowały historyczne rekordy, ale druga część miesiąca przebiegła w stanie wyczekiwania. WIG20 w ostatnich dniach poruszał się w wąskim, kilkudziesięcioprocentowym zakresie notowań. W środę byki podjęły się jeszcze walki o wybicie górą, a WIG20 zdołał wydostać się ponad 4200 pkt. Z perspektywy czwartkowej sesji wygląda jednak na to, że byki za wszelką cenę chciały wykręcić jak najlepszy wynik we wrześniu i całym III kwartale. I oczywiście im się to udało, pomimo że już miesiąc wcześniej wielu analityków stawiało krzyżyk na GPW. To już jednak historia, a przed nami październik i IV kwartał, które rozpoczęły się kiepsko. Pod koniec dnia WIG20 tracił aż 2 proc. w ramach drugiego podczas czwartkowej sesji ataku podaży.
Czytaj więcej
WATS rusza 5 października. - Cały wrzesień trwały intensywne próby i testy. Pozwalają patrzeć na tę datę z optymizmem – powiedział Maciej Krzysztos...
Atak podaży na GPW. Banki w odwrocie po udanym kwartale
Ofiarą tego ataku padły głównie banki, z których część traciła nawet ponad 4 proc. Subindeks kumulujący tę grupę firm osuwał się natomiast o 3,6 proc. Spadek oczywiście znaczący, ale znoszący jedynie 50 proc. ostatniego ruchu do góry, który wystartował na początku września. Jak na razie zatem czwartkowa przecena dokonała niewielkiego uszczerbku w zyskach banków z tego roku. Wraz z bankami zniżkował także KGHM, co było związane z przeceną metali, a także Grupa Kęty. Na zielono pod koniec dnia świeciły za to PGE, CD Projekt i Modivo.
Tym razem spadki objęły niemal wszystkie rynki w Europie. Co więcej, w większości przypadków przekraczały one 1 proc. Ciekawie było też za oceanem, gdzie w godzinach porannych kontrakty na Nasdaq 100 wydostały się na najwyższy poziom w historii, rosnąc o ponad 1 proc., ale już na otwarciu handlu kasowego rynek nie podzielał tak dużego optymizmu. Tymczasem rentowności obligacji skarbowych zdobywały kolejne szczyty, natomiast tym, co zmroziło inwestorów, był dolar. Kurs głównej pary walutowej zniżkował o 0,54 proc., a notowania USD/PLN rosły o 0,85 proc., do 3,88 zł.