Łukasz Siwek dołączył do Skarbca TFI w marcu 2022 r., zaraz po tym, jak Piotr Szulec przejął stery Skarbca TFI. Z informacji „Parkietu” wynika jednak, że Siwek z końcem roku zakończy współpracę ze Skarbcem, gdzie głównie zarządzał funduszem małych i średnich spółek. W ostatnich latach fundusz zwykle radzi sobie lepiej od średniej w grupie. Od początku roku notuje 32,4 proc. zwyżki przy 26 proc. średniej dla grupy. W ciągu trzech lat fundusz wypracował 99,4 proc., o 5 pkt proc. więcej od średniej.

– Jestem bardzo zadowolony z pracy Łukasza, ale wygląda na to, że szuka on nowych wyzwań – komentuje prezes Szulec w rozmowie z „Parkietem”. Jak dodaje, TFI obecnie szuka nowego zarządzającego.

– Prowadzimy już rozmowy z kandydatami, natomiast odejście Łukasza w żadnym stopniu nie wpłynie na strategię realizowaną przez Skarbca Małych i Średnich Spółek – podkreśla Szulec.

Łukasz Siwek zapowiada, że pozostaje na rynku. – Dalej będę zajmował się krajowym rynkiem akcji, ale w innym TFI – zapowiada. W jego ocenie w średnim i długim terminie polskie akcje prezentują solidną wartość, ale w krótkim rośnie ryzyko korekty. – Indeksy akcji lubią się co prawda wspinać po ścianie strachu, ale w obecnych warunkach korekta na GPW byłaby wręcz wskazana – przyznaje Siwek. Gdzie trafi teraz Siwek? Tego na razie nie wiadomo.

Czytaj więcej

Prezes Skarbca: Jeśli w rok nie dopniemy transakcji, spółka może wrócić do wypłat dywidend

ETF-y pod marką Skarbca TFI

Prezes holdingu dodaje także, że w ramach trwającej rekrutacji do Skarbca może dołączyć także osoba odpowiedzialna za rozwój ETF-ów. – ETF-y to dla nas nowa szansa na dostarczenie niestandardowych rozwiązań. Na początek zamierzamy uruchomić jeden bądź dwa tego typu produkty. Będą to inne niż już dostępne ETF-y na polskim rynku – zapewnia. Jak dodaje, pierwszy z nich może zostać wprowadzony jeszcze w tym roku. 

W poniedziałek po sesji Skarbiec Holding zaprezentuje raport kwartalny.