Drugie zestawienie zarządzających funduszami najlepiej ocenianych przez przedstawicieli konkurencyjnych TFI istotnie różni się od swojej pierwszej edycji z początku 2013 r.
Zmiana warty
Wtedy czołowe miejsca zajmowali bardzo doświadczeni zarządzający akcjami, którzy zdążyli zebrać bagaż doświadczeń zarówno podczas hossy zakończonej w 2007 r., jak i – co ważniejsze – bessy, która po niej nastąpiła. Bezdyskusyjnym zwycięzcą rankingu był Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. Bardzo wysoko oceniono m.in. Pawła Homińskiego, członka zarządu Noble Funds TFI, Konrada Łapińskiego, prowadzącego własny fundusz Total FIZ, Rafała Janczyka, dyrektora inwestycyjnego w Aviva Investors TFI, Adama Drozdowskiego, z własnym funduszem InValue FIZ, czy Ryszarda Rusaka, dyrektora inwestycyjnego w Union Investment TFI. Z tej listy, w czołówce zestawienia, zostały już tylko dwie osoby – Janczyk i Rusak.
Miejsce pozostałych zajęło młodsze pokolenie, którego przedstawiciele pięć lat temu wprawdzie pojawili się w rankingu, ale do czołówki trochę im zabrakło. To m.in. Michał Cichosz z Trigon TFI i Rafał Dobrowolski z Tar Heel Capital, który od kolegów po fachu zebrał wtedy trzy głosy, a od internautów w sondzie przeprowadzonej na parkiet.com... ponad 4 tys.
Obligacje górą
Tegoroczna bezapelacyjna dominacja dwóch ekspertów od obligacji – Bogdana Jacaszka z PGE TFI i Jarosława Karpińskiego z NN Investment Partners TFI – może zaskakiwać w kontekście braku zarządzających długiem przed pięciu laty.
Niczego nie ujmując Jacaszkowi i Karpińskiemu, którzy bez cienia wątpliwości „wielkimi zarządzającymi są", ich zwycięstwo wynika również z efektu statystycznego. Po pierwsze, tym razem, w odróżnieniu od 2013 r., zbieraliśmy punkty dla zarządzających instrumentami dłużnymi i udziałowymi osobno. Po drugie, w obrębie głosów na zarządzających obligacjami doszło do większej koncentracji, podczas gdy obszar zarządzania akcjami okazał się bardziej rozdrobniony. W głosowaniu pojawiło się bowiem 13 ekspertów od długu i aż 30 od akcji. Tym drugim było więc trudniej zebrać dużą liczbę głosów.