Według zarządu Seleny FM sytuacja geopolityczna i wynikające z niej galopujące wzrosty cen, związane z rosnącym kursem ropy powodują obecnie więcej wyzwań niż w końcówce ubiegłego roku. – Branża budowlana wciąż mierzy się z presją cenową i nie widać żadnego gwałtownego odbicia rynku. Z tego powodu w grupie Selena będziemy koncentrować się przede wszystkim na czynnikach, na które mamy bezpośredni wpływ: dyscyplinie kosztowej, sprawności operacyjnej, integracji przejętych podmiotów, rozwoju produktów wysokomarżowych i właściwym wykorzystaniu potencjału naszych rynków zagranicznych – twierdzi Sławomir Majchrowski, prezes Seleny FM.
Czytaj więcej
Zadaniem zarządu i moim osobistym jest stałe zwiększanie wartości firmy. Obecną, trudniejszą sytuację rynkową postrzegamy w kategoriach szans, a ni...
Selena FM stawia na rozwój w Europie i obu Amerykach
Dla wrocławskiej grupy Polska pozostaje bardzo ważnym rynkiem i strategicznym centrum kompetencji, produkcji oraz badań i rozwoju. Największy potencjał dalszego skalowania biznesu zarząd widzi jednak w dywersyfikacji międzynarodowej. Przekonuje, że skala grupy i jej globalne doświadczenie pozwalają wykorzystywać różnice w tempie rozwoju poszczególnych regionów.
Spółkę szczególnie interesuje rozwój w Europie Zachodniej oraz w obu Amerykach. W Europie wzmacniana jest m.in. pozycja na Półwyspie Iberyjskim dzięki niedawnemu przejęciu portugalskiego producenta płyt warstwowych Gruppo IGM. Z kolei w obu Amerykach firma wykorzystuje wieloletnią obecność w USA i Brazylii. – W Azji Centralnej stawiamy przede wszystkim na wzrost organiczny, czego przykładem jest budowa drugiego zakładu produkcji tynków i zapraw klejowych w Kazachstanie, w Szymkencie. Równolegle rozwijamy innowacyjne produkty i zwiększamy ich dostępność na kolejnych rynkach – informuje Majchrowski.
Dodaje, że w najbliższych miesiącach zarząd chce się skupić na sprawnej integracji przejętych dotychczas firm w ramach grupy oraz na wykorzystaniu synergii wynikających z tych transakcji. Niezależnie od tego rozgląda się za kolejnymi akwizycjami. Kolejnym celem jest dalsza poprawa efektywności i rentowności biznesu. Skupia się również na rozwoju organicznym, zarówno poprzez inwestycje w moce produkcyjne, jak i wprowadzanie innowacyjnych produktów i sukcesywne skalowanie ich sprzedaży na kolejnych rynkach.
– Wszystkie te działania mają wspólny cel: zwiększać skalę działalności, ale jednocześnie szybciej poprawiać jej rentowność. Zakładamy, że wyznaczone w taki sposób obszary rozwoju firmy pozwolą Selenie zwiększać skalę bez proporcjonalnego wzrostu kosztów – twierdzi Majchrowski.
Czytaj więcej
Spółki liczą, że nowe przepisy przyspieszą inwestycje i zwiększą ich opłacalność. Jednocześnie wskazują na potrzebę dopracowania systemu wsparcia o...
Selena FM chce, aby jej rentowność rosła szybciej niż skala biznesu
Zarząd liczy, że strategia oparta na wzroście organicznym, innowacjach, selektywnych przejęciach i ich integracji z grupą będzie skuteczną strategią, a jednocześnie znacząco wpłynie na poprawę rentowności. Dodatkowym czynnikiem wzrostu ma być rosnące znaczenie termomodernizacji, działań na rzecz efektywności energetycznej i modernizacji istniejącego zasobu budowlanego. – To trend strukturalny, który może generować popyt niezależnie od krótkoterminowych wahań liczby nowych inwestycji. Naszym długoterminowym celem nie jest wyłącznie wzrost przychodów – chcemy, aby rentowność rosła szybciej niż skala biznesu, co w konsekwencji powinno przekładać się na wzrost wartości Seleny dla akcjonariuszy – podkreśla Majchrowski.
Jego zdaniem wyniki finansowe grupy zanotowane w I połowie tego roku dają podstawy, by zakładać, że założone cele uda się zrealizować. W tym czasie skonsolidowane przychody Seleny FM wyniosły 962,7 mln zł, zysk EBITDA sięgnął 118,5 mln zł, a zysk netto przekroczył 58,3 mln zł. W porównaniu z tym samym okresem 2025 r. wzrosły odpowiednio o 12,2 proc., 10,7 proc. oraz 34,9 proc.
Zarząd tłumaczy, że wpływ na wyniki miały dwa równoległe zjawiska. – Z jednej strony nadal działaliśmy w wymagającym otoczeniu, charakteryzującym się presją cenową, niepewnością popytu i zakłóceniami w globalnych łańcuchach dostaw. Z drugiej – konsekwentnie realizowaliśmy działania, które pozwalają ograniczać wpływ tych czynników na biznes: kontynuowaliśmy proces poprawy efektywności operacyjnej, kontrolowaliśmy koszty, rozwijaliśmy wysoce innowacyjne produkty i wykorzystywaliśmy możliwości wzrostu poprzez akwizycje – przekonuje Majchrowski.