REKLAMA
REKLAMA

Firmy

Warimpex wyda do 70 mln euro

Zarząd spółki zapowiada, że ten rok będzie dla niej lepszy. Nie chce jednak deklarować, czy uda się wypracować dodatni wynik
Foto: GG Parkiet

Od 50 mln do 70 mln euro zainwestuje w tym roku notowany na giełdzie w Wiedniu i Warszawie Warimpex (w 2008 r. wydatki sięgnęły około 90 mln euro, czyli 350 mln zł). Firma w marcu otworzyła hotel Angelo w Katowicach, kontynuuje realizację projektu Airportcity w Sankt Petersburgu, a w drugim półroczu rozpocznie budowę kilku hoteli. Zapowiada, że latem lub wczesną jesienią ruszy też budowa biurowca przy ul. Próżnej w Warszawie.

[srodtytul]Projekty na starcie[/srodtytul]

Warimpex przymierza się do budowy siedmiu hoteli ekonomicznych marek Campanile i Premiere Classe (sześć z nich ma powstać w Polsce). Przedstawiciele spółki zapowiadają, że realizacja większości z tych inwestycji rozpocznie się jeszcze przed końcem tego roku. Pierwsze placówki zostaną otwarte pod koniec przyszłego roku lub na początku 2012 r. w Zielonej Górze, Wrocławiu i Bydgoszczy.

[srodtytul]Powolna stabilizacja?[/srodtytul]

Przychody austriackiej grupy zmalały w 2009 r. o blisko 10 proc., do 85,3 mln euro. Firma zakończyła rok z 92,7 mln euro straty netto, podczas gdy w 2008 r. była 29,4 mln euro poniżej zera. Za tak duże pogorszenie wyników odpowiada przede wszystkim konieczność dokonania odpisów od wartości nieruchomości. W 2009 r. sięgnęły one 62,5 mln euro, rok wcześniej wyniosły zaś 19,8 mln euro.

Przedstawiciele spółki podkreślają, że w drugim półroczu zauważalna była poprawa koniunktury w branży. Widoczna była ona zwłaszcza w końcówce roku. W IV kwartale 2009 r. grupa zarobiła na czysto 5,5 mln euro przy 23 mln euro sprzedaży. W tym samym okresie 2008 r. miała 28,5 mln euro straty i 23,5 mln euro obrotów.

Nieźle zapowiada się początek roku. – W pierwszych trzech miesiącach 2010 r. zanotujemy dobre wyniki operacyjne. Tylko w marcu obserwujemy 10-proc. zwyżki w segmencie hoteli – mówi Christian Fojtl, członek zarządu Warimpeksu. – Obserwujemy też większy popyt na nieruchomości, łatwiej także o finansowanie. Dlatego liczymy, że w 2010 r. uda nam się sprzedać dwa–trzy projekty średniej wielkości – dodaje. Zapewnia, że ten rok będzie dla austriackiej spółki lepszy od minionego. Nie chce deklarować, czy uda się jej osiągnąć zysk.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA