REKLAMA
REKLAMA

Technologie

Gorący koniec roku w NTT System

Informatyczna firma dzięki dobremu III i IV kwartałowi wciąż ma szansę wypracować w 2009 r. dodatni wynik netto

Tadeusz Kurek, prezes NTT System

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Nie tylko dystrybutorzy sprzętu komputerowego, ale również producenci tego typu urządzeń przyznają, że branża najgorsze ma już za sobą. – Widzimy wyraźne oznaki ożywienia. Również perspektywy na przyszły rok wyglądają całkiem przyzwoicie – mówi Tadeusz Kurek, prezes NTT System.

[srodtytul]Przybywa zamówień[/srodtytul]

Kierowana przez niego spółka bardzo boleśnie odczuła skutki spowolnienia gospodarczego. Po sześciu miesiącach tego roku sprzedaż była o jedną trzecią niższa niż rok temu (wyniosła 234 mln zł), a zamiast4,1 mln zł zysku netto pojawiła się strata w wysokości 3,3 mln zł.

W odpowiedzi zarząd rozpoczął wdrażanie programu oszczędnościowego. Nie obeszło się bez głębokich zwolnień. NTT System bardzo szybko zaczął jednak zbierać owoce restrukturyzacji. W III kwartale firma miała już 114 mln zł obrotów (3 mln zł więcej niż rok wcześniej) i zarobiła netto 0,4 mln zł (w poprzednim roku ujemny wynik wynosił 3,3 mln zł).

Bieżący kwartał, zdaniem prezesa, również zapowiada się przyzwoicie. Podobnie jak w poprzednich kwartałach nieźle wygląda sprzedaż dla klientów detalicznych. Kurek przyznaje jednak, że w sezonie przedświątecznym spodziewał się nieco większego popytu z ich strony.

Znacznie lepiej wygląda jednak sytuacja, jeśli chodzi o klientów komercyjnych i sektor publiczny. Obie wymienione grupy klientów przez większą część bieżącego roku mocno ograniczały wydatki na nowy sprzęt IT. Teraz nadrabiają stracony czas. – Mam wrażenie, że jeśli chodzi o firmy, to w IV kwartale sprzedamy więcej niż przez wcześniejsze dziewięć miesięcy – oświadcza prezes spółki.

[srodtytul]Kwartał na mocnym plusie[/srodtytul]

Kurek nie chce zdradzać, jakimi wynikami zakończy się IV kwartał. – Na dniach oczekujemy rozstrzygnięć kilku sporych przetargów na dostawy komputerów dla firm. Wygrane będą miały wyraźny wpływ na nasz zysk za bieżący kwartał – wyjaśnia swoją wstrzemięźliwość. Zapewnia, że firma nie będzie miała problemów z obsłużeniem tych zamówień jeszcze w tym roku.

Deklaruje, że nawet przy braku wspomnianych zleceń IV kwartał dla NTT System będzie najlepszy w roku. Kilka miesięcy temu mówił, że celem spółki jest zakończenie roku na plusie. – Wciąż mamy szansę dotrzymania tych założeń – wskazuje.

Według prezesa 2010 r. powinien być dla branży i kierowanej przez niego firmy dużo lepszy. – Jeśli popyt będzie się odradzał w dotychczasowym tempie, wkrótce będziemy musieli zwiększyć zatrudnienie, bo zabraknie nam mocy. Już obecnie pracujemy na pełnych obrotach – podsumowuje.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA