REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Goldman Sachs przestał grać na spadek złotego

Goldman Sachs zakończył rekomendowanie sprzedaży walut krajów Europy Środkowej, w tym złotego, z rachubą na dalsze ich osłabienie
Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys

Dotychczas Goldman Sachs zalecał sprzedaż złotego i czeskiej korony za euro, oczekując, iż waluty z Europy, Bliskiego Wschodu i Azji będą traciły w stosunku do walut Ameryki Łacińskiej.

- Przez długi czas sądziliśmy, że waluty krajów Europy Środkowej prawdopodobnie będą traciły z powodu przejściowej nierównowagi zewnętrznej. Ale po gwałtownej deprecjacji w ostatnich tygodniach i miesiącach dostrzegamy kilka czynników, które nie sprzyjają utrzymywaniu krótkich pozycji w tych walutach – napisał w środę analityk banku w nocie do klientów.

Jego zdaniem przyczyną słabości walut środkowoeuropejskich w miejsce trendu makroekonomicznego staje się spekulacyjne przestrzelenie, w którym bank, zgodnie ze swoją strategią handlu, nie chce brać udziału, zwłaszcza, że zyski przekroczyły już zakładane 6 procent.

Od początku roku kurs złotego spadł o 12,2 procent, a korony o 6,4 procent w stosunku do euro. Węgierski forint zniżkował o 12 procent.

W czwartek do godziny 11.05 kurs złotego rósł drugi dzień, schodząc poniżej poziomu 4,70 zł za euro.

Broker w nocie do klientów, przesłanej w środę wieczór, poinformował, że zamyka pozycje z 7,9-procentowym zyskiem, uwzględniając koszt pieniądza.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA