REKLAMA
REKLAMA

Nawigacja

Znane twarze w nowych TFI

Rady nadzorcze powstających TFI pełne są znanych nazwisk - głównie z rynku bankowego. Ma to ułatwić uzyskanie licencji?

W zarządach i radach nadzorczych towarzystw funduszy inwestycyjnych, które stoją w kolejce po zgodę KNF na wykonywanie działalności, zasiadają znane postacie z rynku finansowego. Nie brakuje nie tylko byłych prezesów TFI, ale i dawnych szefów banków. Pojawiają się też eksministrowie.

Grudziński i Kamiński

W Komisji na rozpatrzenie czeka dzisiaj 17 wniosków o zezwolenie na działalność TFI.

Towarzystwo tworzy CEE Property, doradca na rynku nieruchomości. Prezesem CEE Property TFI jest Włodzimierz Grudziński. Wcześniej był prezesem Banku Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych. Po przejęciu BISE przez DnB Nord znalazł się w radzie nadzorczej. Wciąż zajmuje też fotel wiceprezesa Związku Banków Polskich.

W radzie nadzorczej CEE Property TFI zasiada z kolei były członek zarządu ZBP Andrzej Szukalski. Był też prezesem Powszechnego Banku Gospodarczego i Banku Pocztowego. To łączy go z innym członkiem rady nadzorczej CEE Property TFI Piotrem Kamińskim, który dzisiaj kieruje zarządem Banku Pocztowego. Przed kilkoma laty wchodził w skład zarządu PKO BP, a wcześniej był w GPW.

Bogutyn i Pacuk

Prezesem Emmerson TFI, tworzonego przez biuro nieruchomości Emmerson, jest Tomasz Bogutyn. Wcześniej był szefem PKO TFI. Także w radzie nadzorczej Emmerson TFI nie brakuje nazwiska jednej z najbardziej znanych kilka lat temu postaci na rynku finansowym. Chodzi o Stanisława Pacuka, wieloletniego prezesa Kredyt Banku.

Z kolei do rady nadzorczej Agiofunds TFI trafił Andrzej Dorosz. Był szefem Skarbca TFI, jednak najgłośniej o nim było na rynku bankowym. Był szefem Pekao oraz Banku Gospodarstwa Krajowego. Przed 1989 r. sprawował funkcję wiceministra handlu zagranicznego oraz wiceministra finansów.

Morysiak i Stelmach

Sovereignfund TFI do rady nadzorczej także zaprosiło twarz ze świata polityki - Przemysława Morysiaka, wiceministra skarbu w rządzie Leszka Millera, wcześniej dyrektora departamentu instytucji finansowych w Ministerstwie Finansów.

W radzie nadzorczej MCI Capital TFI, tworzonego przez spółkę MCI Management, zasiada Beata Stelmach, prezes Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, wcześniej także szefowa Warszawskiej Giełdy Towarowej i członek zarządu Intrum Justitia TFI.

Twarz pomaga?

Czy znane twarze w TFI uwiarygodniają towarzystwo w oczach KNF? Czy łatwiej mu uzyskać zezwolenie na działalność?

- Myślę, że Komisja, oceniając sytuację spółki, w pierwszej kolejności zwraca uwagę na akcjonariat, czyli źródło kapitału. W drugiej kolejności patrzy na zarząd, a w ostatniej na radę nadzorczą. Niemniej sądzę, że obecność w TFI znanych postaci z rynku jest dobrze widziana przez nadzorcę. Są one pewną gwarancją, skoro decydują się firmować swoim nazwiskiem nowe towarzystwo - mówi Sebastian Buczek, prezes działającego już Quercus TFI, wcześniej szef ING TFI. Wtórują mu dwaj szefowie powstających TFI z "bankowcami" w swoich organach, którzy jednak nie chcą ujawniać nazwisk.

Inaczej na sprawę patrzy nadzór. - Znana twarz nie ma z punktu widzenia KNF znaczenia. Liczy się to, czy członkowie władz TFI spełniają warunki określone w przepisach prawa - komentuje Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA