REKLAMA
REKLAMA

Firmy

Fortuna żegna się z Wielką Pardubicką

Wartość zakładów bukmacherskich na wyścigi konne w Czechach znowu spada. Fortuna Entertainment Group rezygnuje z tego segmentu biznesu.
Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Na zakłady sportowe na czeskie wyścigi konne wydano w zeszłym roku 27,8 mln koron. To o 4 proc. mniej niż rok wcześniej i prawie 30 proc. mniej niż w 2006 r. - Do tego zeszłorocznego spadku przyczyniły się dwie rzeczy: zmniejszenie liczby dni wyścigów kategorii A na torze w miejscowości Most z sześciu do pięciu oraz słabsze niż wcześniej zainteresowanie widzów i grających Wielką Pardubicką - mówi cytowany przez dziennik "E15" Petr Drahoš, dyrektor tory wyścigowego w Pradze i zarazem prezes firmy bukmacherskiej Betino.

Jest ona obecnie niemal monopolistą na czeskim rynku zakładów na wyścigi konne. Od lat współpracowała jednak z Fortuną, w której placówka były przyjmowane zakłady na gonitwy w Czechach. Wobec zmniejszenia się skali zakładów, na rynku zaczęło brakować miejsca dla obu firm.

- Zakłady na wyścigi konne były dla nas tylko uzupełnieniem oferty stacjonarnych placówek. Jednak stopniowo wraz z przenoszeniem się zakładów bukmacherskich do internetu ta współpraca przestawała być korzystna i dla nas, i dla naszego partnera - mówi Petr Šrain, rzecznik prasowy Fortuny. - Nie wykluczamy jednak, że w przyszłości moglibyśmy jeszcze kiedyś współpracować z firmą Betino - dodaje.

Zdaniem szefa tej ostatniej na razie wartość zakładów na gonitwy nie uzasadnia współpracy z zewnętrznym partnerem. Czy sytuacja zmieni się w przyszłości? Można powątpiewać. Spadkowa tendencja dotycząca zakładów bukmacherskich na wyścigi konne jest widoczna od kilku lat, choć w 2014 r. nieoczekiwanie ich wartość nieznacznie wzrosła. Zdaniem Drahoša wynikało to stąd, że przed Wielką Pardubicką nie było wyraźnego faworyta. W tym roku jednak zainteresowanie najsłynniejszą czeską gonitwą znowu spadło - wyścig oglądało 29 tys., czyli o ponad 1 tys. mniej widzów, niż w 2014 r. Nie wydaje się też, aby tegoroczne poszerzenie programu gonitw na praskim torze Chuchla miało istotnie wpłynąć na zainteresowanie zakładami bukmacherskimi.

Te segment był jednak tylko niewielką częścią zakładów przyjmowanych przez Fortunę. Znacznie większe znaczenie mają zakłady sportowe na mecze piłki nożnej, hokeja, czy zawody tenisowe.

W zeszłym roku przychody Fortuny wyniosły 102,8 mln euro, co oznaczało wzrost o 6 proc., czysty zysk grupy zwiększył się zaś o ponad 22 proc., do 19,5 mln euro.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA