REKLAMA
REKLAMA

Parkiet PLUS

Czy abenomika dotarła do kresu swoich możliwości?

Ujemne stopy mogą osłabić jena i pobudzić przez to giełdę, ale nie rozwiążą trudnych problemów strukturalnych kraju.

Haruhiko Kuroda, od 2013 r. prezes Banku Japonii. Coraz trudniej mu stymulować gospodarkę, a rynek nie wierzy w skuteczność jego nowej polityki.

Foto: Archiwum

Gdy w grudniu 2012 r. Shinzo Abe został po raz drugi premierem Japonii, rynek się cieszył, licząc na to, że abenomika, czyli jego program gospodarczy, wyrwie Kraj Kwitnącej Wiśni ze straconego dwudziestolecia. Plan był śmiały. Opierał się na fiskalnej stymulacji, silnym luzowaniu polityki pieniężnej mającym osłabić jena (i przez to wspomóc eksporterów oraz pobudzić inflację) oraz reformach strukturalnych mających stymulować przedsiębiorczość i rozruszać rynek pracy. Powiększenie programu QE realizowanego przez Bank Japonii oraz wzrost wydatków fiskalnych początkowo przynosiły pożądane skutki. Przez pierwszy rok rządów Abego jen osłabł o około 20 proc. wobec dolara, tokijski indeks giełdowy Nikkei 225 zyskał blisko 60 proc., a wzrost gospodarczy przyspieszył.

Później entuzjazm inwestorów osłabł. Przedwczesna podwyżka podatku od sprzedaży oraz inflacja wywołana osłabieniem jena uderzyły w konsumpcję, reformy strukturalne rozczarowały, a japońskie spółki niechętnie podnosiły płace, chociaż dysponowały górą gotówki, z którą nie bardzo wiedziały, co zrobić. W 2015 r. PKB Japonii wzrósł o zaledwie 0,4 proc., a w IV kwartale spadł o 1,4 proc. Nowa fala światowego kryzysu uderzyła w japoński eksport i jednocześnie sprawiła, że jen, waluta tradycyjnie uznawana za bezpieczną przystań dla inwestorów, zaczął się umacniać, co zagroziło jednemu z filarów abenomiki. Od początku roku zyskał już ponad 5 proc. wobec dolara, co wystarcza, by eksporterzy zaczęli się skarżyć na spadające marże. Nikkei 225 spadł przez niecałe dwa miesiące o ponad 15 proc. Bank Japonii, wobec fiaska swojej dotychczasowej polityki, wprowadził ujemną stopę od nowych depozytów. Sondaże wskazują, że ponad 60 proc. Japończyków uważa, że ten krok okaże się nieskuteczny. Inwestorzy uznali już, że abenomika jest martwa. Czy jednak nie jest to przedwczesne ogłoszenie jej śmierci?

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
    Odbierz 50% rabatu na dostęp do parkiet.com
  • nie zawiera wydania elektronicznego „Parkietu” i dodatków dla prenumeratorów.
  • nie zawiera: Aplikacji na smartfon i tablet
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA