Technologie i IT

Za nami jedna emisja akcji, w I kwartale będzie kolejna

Maciej Orzechowski | Z prezesem spółki mPay rozmawia Katarzyna Kucharczyk
Foto: Archiwum

Jak zapowiada się dla spółki przyszły rok?

Na pewno pracowicie. Część projektów, które wstępnie były zaplanowane na 2015 r., przedłuża się i zostaną zrealizowane w 2016 r. Natomiast jeszcze przed świętami zamierzamy pokazać rynkowi jedną nową usługę w aplikacji mobilnej, ale na razie nie mogę ujawnić szczegółów.

Podobno rynek jest już nasycony i coraz bardziej konkurencyjny.

Na pewno jest bardzo duża konkurencja i kiedyś nieunikniona będzie konsolidacja na rynku płatności mobilnych, ale jest jeszcze bardzo duże pole do zagospodarowania. Rozważamy przejęcia i fuzje na rynku płatności.

Z jakimi podmiotami?

Chodzi o firmy naszej wielkości, żadnych nazw na razie ujawnić nie mogę. Przy czym chciałbym zauważyć, że chodzi o konsolidację na poziomie nie tylko mPay, ale całej Grupy Lew (największy akcjonariusz spółki – red.). Konsolidacja firm jest konieczna, żeby móc poszerzać ofertę i redukować koszty, co przy tak wymagającym rynku jest niezbędne.

SkyCash wygrał ważny przetarg na usługi mobilne w Warszawie. Jak to wpłynie na biznes waszej spółki?

Rzeczywiście oferta mPay nie została wybrana, ale naszym zdaniem temu przetargowi towarzyszyły wątpliwości i samo podejście ratusza było nietransparentne oraz blokujące dostęp innym podmiotom do rynku. Wiadomo, że Warszawa jest najważniejsza, jeśli chodzi o usługi mobilne w Polsce. Stanowi niemal 50 proc. tego rynku, dlatego ten przetarg był dla nas tak istotny. Nie zamierzamy jednak stać w miejscu i mamy nowe pomysły, dzięki którym będziemy rozwijać biznes i oferować nowe usługi. W 2016 r. na każdy kwartał mamy zaplanowane wdrożenia.

Rozważacie też ekspansję zagraniczną?

Prowadzimy rozmowy, które mogą zaowocować kontraktami. W sprawie jednego z kontraktów są już zaawansowane. Trzeba jednak pamiętać, że rynek usług mobilnych niesamowicie przyspiesza i rzeczy, o których była mowa jeszcze kilka miesięcy temu, niekiedy są już nieaktualne.

Firma stara się o licencję od KNF. Na jakim to jest etapie?

Spodziewamy się decyzji w pierwszym kwartale 2016 r.

Niedawno przeprowadziliście emisję akcji, a możliwe jest kolejne podwyższenie kapitału. W jakim celu?

Niedawna prywatna emisja akcji została skierowana do wybranej grupy inwestorów zgodnie z regulacjami NewConnect, a jej efektem jest zwiększenie udziałów Grupy Lew. Ze względów proceduralnych musieliśmy ją przeprowadzić bardzo szybko i nie zdążyliśmy sfinalizować rozmów z pozostałymi inwestorami, którzy też byli zainteresowani objęciem akcji. Przewidujemy jednak, że wezmą oni udział w kolejnym podwyższeniu kapitału, które może zostać przeprowadzone w I kwartale 2016 r.

O jakich inwestorów chodzi – branżowych czy finansowych?

Na chwilę obecną jeden jest branżowy, a drugi to fundusz.

Czy mPay rozważa przeniesienie notowań na GPW? Na razie kapitalizacja nie jest wystarczająca.

Chyba każda spółka z NewConnect docelowo chce się przenieść na rynek główny, mPay również. Mamy nadzieję, że planowane podwyższenie kapitału i fuzje sprawią, że nasza kapitalizacja wzrośnie i w przyszłości będzie możliwe przeniesienie na GPW. Zależy nam, aby wzrosła płynność akcji. Dziś – tak jak w przypadku wielu firm z NewConnect – jest na tyle niska, że nawet niewielkie zlecenie ma wpływ na kurs.

Roszady w zarządzie

Maciej Orzechowski w październiku został powołany na prezesa spółki mPay. Zastąpił Jacka Bykowskiego, który zrezygnował ze stanowiska. Wcześniej Orzechowski był wiceprezesem mPay. Grupa działa na rynku płatności mobilnych. Jej flagowym produktem jest aplikacja umożliwiająca kupowanie biletów, regulowanie należności za parkowanie i zasilanie telefonicznych kont za pomocą smartfona lub tabletu. Spółka zadebiutowała na rynku NewConnect jesienią 2011 r. Akcje w ofercie sprzedawała po 0,51 zł. Pierwszego dnia notowań potaniały do 0,36 zł. W ostatnich dniach kurs oscyluje w okolicach 0,44 zł.


Wideo komentarz