REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka - Świat

Pierwszy bank postawił na Bitcoin

Niemiecki Fidor Bank jako pierwszy na świecie wprowadził do swojej oferty możliwość zarabiania na zmianie cen internetowej waluty.
Foto: Bloomberg

Platforma brokertain.fidor.de umożliwia kupno oraz sprzedaż instrumentów pochodnych, które odzwierciedlają zmianę cen bitcoin, a minimalna kwota inwestycji to zaledwie 1 EUR. Zła wiadomość, jest taka, że na razie z usługi mogą korzystać jedynie mieszkańcy Niemiec.

Fidor Bank to kolejna instytucja, która ostatnim czasie uwiarygodniła bitcoin w oczach opinii publicznej. W tym tygodniu władze University of Cumbria z Wielkiej Brytanii poinformowały, że będą pierwszą uczelnią publiczną na świecie, która akceptuje płatności za pomocą kryptowaluty. Już w listopadzie zeszłego roku na podobny krok zdecydował się jeden z prywatnych uniwersytetów na Cyprze.

Bitcoin budzi jednak wiele kontrowersji i opinie na jego temat są bardzo podzielone. Przeciwnicy uważają, że jest to bańka spekulacyjna. Ich zdaniem problemem jest to, że bitcoin nie ma nadzoru oraz emitenta takiego, jakiego posiadają tradycyjne waluty np. euro (Europejski Bank Centralny) czy polski złoty (Narodowy Bank Polski).

- Bitcoin i inne podobne mu waluty są idealnym wehikułem, który wykorzystać mogą kapitały mafijno-gangsterskie. I nie mówię tylko o zapłacie za nielegalne produkty na przykład narkotyki - powiedział  Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion.

Z drugiej strony nie brakuje jednak entuzjastów, którzy widzą przed bitcoin świetlaną przyszłość. W zeszłym roku notowania kryptowaluty wzrosły aż o 5477 proc. do poziomu 753 USD (lokalne maksimum na przełomie listopada i grudnia wyniosło 1239 USD). Obecnie cena oscyluje w okolicach 840 USD.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA