REKLAMA
REKLAMA

Firmy

To jest bardzo zły miesiąc na giełdzie. Kiedy odbicie?

To może być najgorszy grudzień w historii naszego parkietu. Zapytaliśmy ekspertów, czy na początku 2014 r. czekają nas zwyżki indeksów. Zdania są podzielone.

Nasi rozmówcy są zgodni co do tego, że w 2014 r. na GPW powrócą zwyżki.

Foto: Bloomberg

Przed nami jeszcze tylko trzy sesje w tym roku. Niestety, jest niewielka szansa, aby grudzień – który tradycyjnie jest na giełdzie bardzo dobrym miesiącem – zakończył się dobrym wynikiem. Nawet uwzględniając solidne piątkowe zwyżki, indeks szerokiego rynku spadł w tym miesiącu aż o 6,6 proc. Do tej pory najgorszym grudniem na GPW był ten w 1994 r., kiedy to WIG osunął się o 7,8 proc.

Czas na zakupy?

Zdaniem ekspertów są szanse, by na początku 2014 r. na GPW powróciły dobre nastroje.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj nową eprenumeratę "Parkietu"
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA