REKLAMA
REKLAMA

Wierzytelności

Protest obligatariuszy Getbacku. Chcą spotkania z nowym szefem KNF

Dzisiaj pod siedzibą Komisji Nadzoru Finansowego obył się protest obligatariuszy firmy GetBack. Mimo chłodu na zewnątrz, atmosfera była gorąca.
Fotorzepa

Zgromadzeni nie kryli swojego oburzenia postawą Komisji, ale także i pośredników, którzy sprzedawali im obligacje GetBacku. Praktycznie cały czas przewijało się wśród tłumu hasło „złodzieje". Na jednej z przygotowanych tablic widniał nawet napis „Rząd ze złodziejami, a nie z ofiarami"

Czytaj także: Zgromadzenie wierzycieli GetBacku 22 stycznia

- Żądamy realnej pomocy od KNF w dochodzeniu roszczeń od różnego rodzaju pośredników sprzedających obligacje GetBacku, jak i od samej spółki. Żądamy również upublicznienia, w wersji w jakiej jest to możliwe, raportu na jakiej podstawie Idea Bank został wpisany na listę ostrzeżeń publicznych. To może być pomocne w dochodzeniu roszczeń. Do dzisiaj nie jest znany nam przypadek, aby ktoś odzyskał od pośredników lub od samej spółki pieniądze. Komisja Nadzoru Finansowego powinna nadzorować rynek regulowany w Polsce w tym również spółkę GetBack, jak i różnego rodzaju pośredników, którzy z naruszeniem przepisów oferowały obligacje GetBacku – stwierdził Artiom Bujan, prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBacku

Czytaj także: KNF: zarzuty obligatariuszy GetBacku są nieuzasadnione

- Chodzimy po różnych urzędach, ale do tej pory nikt realnie nie wpłynął na pośredników, ani na samą spółkę GetBack, aby ci co do grosza zwrócili ludziom zainwestowane pieniądze – mówił Bujan.

- Nadzór finansowy nie dba o najważniejszych składnik rynku finansowego czyli obywateli – przekonywał Mariusz Wójcik, członek rady wierzycieli GetBacku.

Przedstawiciele Stowarzyszenia złożyli pismo w biurze podawczym KNF w którym zwrócili się z prośba o bezpośrednie spotkanie z nowym przewodniczącym Komisji Jackiem Jastrzębskim.

- KNF nie powinien się na nas obrażać, a wręcz przeciwnie. Powinien z nami współpracować. Będziemy również domagać się aby KNF podjęła kroki względem banków, aby te przystąpiły do układu i zrezygnowały ze swoich zabezpieczeń. Na chwilę obecną tylko obywatele ponoszą konsekwencje tej afery – przekonywał Bujan.

Sama Komisja, jeszcze zanim rozpoczął się protest, wystosowała specjalne oświadczenie. - Rozumiejąc trudną sytuację obligatariuszy oraz ich niepokój potęgowany dodatkowo procedurami prawnymi, a także ograniczeniem w dostępie do informacji wynikającym z przepisów prawa UKNF zwraca uwagę, że publiczne stygmatyzowanie przez przedstawicieli Stowarzyszenia Urzędu KNF, w tym jego konkretnych departamentów (często błędnie identyfikując przy tym zakres wykonywanych przez te departamenty zadań) oraz poszczególnych urzędników, nie przyczynia się do osiągnięcia celu, jakim jest pełne wyjaśnienie sprawy. Urząd KNF wskazuje, że wiele publicznych wypowiedzi przedstawicieli Stowarzyszenia, w tym jego Prezesa Artioma Bujana, sprowadza się do formułowania w mediach nieuzasadnionych zarzutów wobec pracowników UKNF, których praca i zaangażowanie umożliwiają w rzeczywistości realizację działań nadzorczych mających na celu pełne wyjaśnienie sprawy GetBack. Formułowane zarzuty oraz przekazywane nieprawdziwe informacje odnoszące się do działań Urzędu KNF wprowadzają w błąd zarówno szeroką opinię publiczną, jak i obligatariuszy – przekonywał w nim nadzór.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: parkiet.com

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA