REKLAMA
REKLAMA

Wierzytelności

Była lokata, są obligacje GetBacku

Nie akceptuje Pan zbyt dużego ryzyka, więc jestem przekonany, że obligacje GetBacku są właśnie dla Pana – tymi słowami bankowy doradca przekonał do przeniesienia środków z tradycyjnej lokaty na inwestycję w papiery windykatora jednego z naszych czytelników, który podzielił się z nami swoją historią. Bank zapewniał, że to gwarantowana inwestycja.
Foto: Adobestock

Maila publikujemy za zgodą czytelnika.

Witam,

Postanowiłem do Państwa napisać, aby przedstawić w jaki sposób nabyłem obligacje GetBack.

Jestem klientem banku X (nazwa banku do wiadomości redakcji) od kilku lat. W dniu 31.08.2017 roku otworzyłem zwykłą lokatę bankową na okres dwóch miesięcy. Bez mojej jakiejkolwiek ingerencji, w dniu 09.10.2017 roku zadzwonił do mnie pracownik banku X proponując zerwanie w/w lokaty, bez utraty odsetek, w produkt bardzo bezpieczny i gwarantowany.

Poprosiłem o szczegóły na maila. Otrzymałem opis, że są to obligacje korporacyjne, ale padło takie sformułowanie: Oprocentowanie: 6% (stałe, gwarantowane). W mailu również zapewniano o bezpieczeństwie inwestycji poprzez dołączenie linków do artykułów. Zaproponowano mi spotkanie w oddziale banku X we Wrocławiu.

Podkreślę, że mail był zatytułowany w następujący sposób: Bank X - odsetki wypłacane co miesiąc lub kwartał, oferta limitowana.

Na wspomniane spotkanie w oddziale banku udałem się dnia 13.10.2017 roku. Tam pracownik banku, przygotował i wypełnił wszystkie dokumenty związane z zerwaniem lokaty oraz przelewem środków na zakup obligacji. Podczas rozmowy padło z ust pracownika banku takie sformułowanie: "...widzę, że Pana profil inwestycyjny pokazuje, że nie akceptuję Pan zbyt dużego ryzyka, więc jestem przekonany, że ten produkt jest właśnie dla Pana..."

Dodam tylko, że pracownik który obsługiwał mnie już nie jest pracownikiem Banku...

Dodatkowo dodam, że jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Będąc w oddziale banku, podpisałem potwierdzenie zerwania lokaty, na którym widniała tylko kwota początkowa lokaty. Na konto zaś otrzymałem kwotę początkową wraz z wyliczonymi odsetkami, jeden przelew. Według mnie jest to nieprawidłowość księgowa...

Pozdrawiam,

(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

 

Uwaga! Jesteś obligatariuszem GetBacku? Chętnie zapoznamy się z Twoją relacją, jeśli chodzi o kontakt z doradcami, brokerami, pośrednikami, którzy oferowali papiery windykatora. Co obecnie mają oni do przekazania klientom? Jakie rady i pomoc oferują? Czekamy pod adresem: sos@parkiet.com

Zastrzegamy możliwość wykorzystania materiałów w naszych tekstach. Jednocześnie gwarantujemy anonimowość.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA