Surowce

Raport surowcowy

ROPA NAFTOWA

Rekordowy import ropy naftowej do Chin.

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ

Foto: DM BOŚ

Wczorajsze próby dynamicznego odbicia cen ropy naftowej w górę zakończyły się fiaskiem, ale dzisiejszy poranek przynosi ruch wzrostowy. Cena europejskiej ropy Brent wciąż oscyluje w pobliżu 72-73 USD za baryłkę, podczas gdy notowania ropy WTI w USA poruszają się w okolicach poziomu 62 USD za baryłkę.

Zniżkom cen ropy naftowej wczoraj sprzyjały dane dotyczące rekordowej produkcji ropy naftowej w USA, która w minionym tygodniu sięgnęła aż 11,6 mln baryłek dziennie. To pozwoliło zapasom wzrosnąć o solidne 5,8 mln baryłek w poprzednim tygodniu, czyli o około dwa razy więcej niż oczekiwano na rynku. Zwyżka zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych to zjawisko trwające już od wielu tygodni, które w pewnym stopniu przyczynia się do spadków cen ropy naftowej w ostatnim czasie.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Foto: DM BOŚ

Stronie popytowej na rynku ropy naftowej we wtorkowy poranek sprzyjają jednak dane dotyczące importu ropy naftowej do Chin. Według podanych dzisiaj informacji, październiku import ropy do Państwa Środka sięgnął 40,80 mln ton, czyli około 9,61 mln baryłek dziennie. To wzrost aż o 32% w ujęciu rdr i jednocześnie jest to historyczny rekord. Poprzedni, wynoszący 9,60 mln baryłek dziennie, został osiągnięty w kwietniu 2018 r.

Cały bieżący rok może być rekordowy pod kątem importu ropy naftowej do Chin. W pierwszych 10 miesiącach br. import wyniósł ponad 377 mln ton, czyli o 8,1% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Listopad może przynieść nieco gorszy wynik ze względu na wejście w życie amerykańskich sankcji na Iran, jednak Chiny – jako jedno z ośmiu państw świata – w ramach wyjątku otrzymały prawo do importu pewnych ilości irańskiej ropy naftowej. To sprawia, że najprawdopodobniej ten rok będzie dla importu ropy do Chin rokiem rekordów.

ZŁOTO

Cena złota w dół w oczekiwaniu na decyzję Fed.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

Foto: DM BOŚ

Po dynamicznym ruchu cen złota w górę na początku listopada, notowania tego kruszcu powróciły do powolnych, ale systematycznych zniżek. Obecnie cena kruszcu oscyluje w okolicach 1224-1225 USD za uncję.

Słabość strony popytowej ma miejsce nawet pomimo tracącego ostatnio na wartości amerykańskiego dolara. Taka sytuacja na rynkach walutowych powinna sprzyjać wzrostom cen kruszcu, a tymczasem okazało się, że okolice 1237-2140 USD za uncję są dla cen złota trudną do pokonania barierą.

Wyważona reakcja inwestorów w ostatnich dniach może jednak wynikać w dużej mierze z oczekiwania na dzisiejszą decyzję Fedu w sprawie stóp procentowych w USA. O ile w kwestii samych stóp raczej nikt nie oczekuje zmian, to inwestorzy wyczekują na informacje dotyczące tempa dalszych podwyżek stóp procentowych. Obecnie bazowym scenariuszem jest kolejna podwyżka w grudniu br., jednak terminy prawdopodobnych podwyżek w przyszłym roku są już objęte większą dozą niepewności – zwłaszcza w obliczu coraz mniej optymistycznych prognoz dotyczących tempa rozwoju całej globalnej gospodarki.

Notowania złota – dane dzienne

Foto: DM BOŚ

Dorota Sierakowska

Analityk surowcowy DM BOŚ


Wideo komentarz