REKLAMA
REKLAMA

Surowce i paliwa

JSW grozi paraliż decyzyjny

Prezes jastrzębskiej spółki zachowa stanowisko, ale to nie znaczy, że konflikt między nim a ministrem energii został zażegnany. Nie wiadomo, czy w takiej atmosferze JSW będzie mogła podejmować strategiczne decyzje.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski porozumiał się z prezesem JSW. Na jak długo?

Foto: materiały prasowe

Po długiej rozmowie prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej z ministrem energii Krzysztofem Tchórzewskim mamy zawieszenie broni. O szczegółach nie chce mówić żadna ze stron. Jednak efekty są już widoczne – rada nadzorcza JSW zrezygnowała z zaplanowanego na ten tydzień spotkania, na którym miała odwołać Daniela Ozona ze stanowiska. To nie jest jednak koniec konfliktu.

Napięta atmosfera

Konflikt między prezesem JSW a ministrem energii tlił się od dłuższego czasu, ale ostatnio doszło do otwartej wojny i wzajemnych oskarżeń, głównie za pośrednictwem mediów. Ozon poinformował, że był kilkakrotnie naciskany, by z pieniędzy JSW finansować inwestycje kompletnie niezwiązane z działalnością spółki, np. zakup akcji budowlanej firmy Polimex-Mostostal. W odpowiedzi minister Tchórzewski opowiedział o audycie, który wykazał wątpliwości co do funkcjonowania spółki. Na to zaś zareagował zarząd JSW, który w piśmie do ministra wytknął wiele błędów urzędnikom resortu energii, którzy przeprowadzali audyt w spółce. Zaalarmował też, że w rezultacie rada nadzorcza może być bardziej ostrożna, co rodzi ryzyko, że strategiczne dla spółki decyzje nie będą podejmowane lub będą opóźniane. I taki właśnie paraliż decyzyjny może być główną bolączką spółki w najbliższych miesiącach.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet"
i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA