REKLAMA
REKLAMA

Przemysł

Elektrobudowa po raz kolejny obniża prognozę zamówień

601,3 mln zł – do takiej kwoty obniżyła Elektrobudowa planowaną wartość zamówień w 2018 r. Pogorszają się też wyniki finansowe.
Foto: materiały prasowe

W III kwartale skonsolidowany zysk przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej przemysłowej grupy wyniósł 4,84 mln zł, wobec 12,92 mln zł rok wcześniej. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży na poziomie 212,33 mln zł były o 15 proc. niższe rok do roku.

Według pierwotnych prognoz z lutego spółka oczekiwała, że wartość zamówień wyniesie 994,2 mln zł. We wrześniu obniżono jednak prognozy do 835,4 mln zł, aby w październiku po raz kolejny obniżyć je do 601,3 mln zł. – Zmiana wartości zamówień jest związana z przesunięciem na 2019 rok terminu rozstrzygnięcia kilku znaczących postępowań. W pozostałym zakresie prognoza na rok 2018 nie ulega zmianie – podano w komunikacie.

Tym samym zarząd spółki podjął decyzję o odstąpieniu od publikowania prognoz finansowych od 1 stycznia 2019 r. – Spółka będzie komunikowała osiągane wyniki finansowe w raportach okresowych, a w sytuacji, gdy będzie to dodatkowo wymagane z uwagi na przepisy prawa, będzie publikowała szacunkowe wyniki finansowe w trybie raportów bieżących – podano.

Łącznie w trzech kwartałach 2018 r. spółka odnotowała przychody ze sprzedaży na poziomie 513,58 mln zł, wobec 607,59 mln zł w analogicznym okresie rok wcześniej. Skonsolidowana strata netto przypadająca akcjonariuszom jednostki dominującej wyniosła 55,1 mln zł wobec 30,14 mln zł zysku rok wcześniej.

Na pogorszenie wyników w pierwszych dziewięciu miesiącach roku wpływ miało m.in. opóźnienie w realizacji umowy, co skutkowało pomniejszeniem przychodów ze sprzedaży wraz ze stratą wygenerowaną na kontrakcie w I półroczu 2018 r. (budowa instalacji metatezy) oraz przeszacowanie marż na kontraktach kalkulowanych w latach 2013–2016, gdzie wzrost kosztów materiałów, usług podwykonawczych oraz brak podwykonawców spowodował, że marże są teraz na poziomie niższym niż planowany.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA