Portfel inwestycyjny

Warto postawić na kilka zdołowanych wcześniej walut

Kolejne tygodnie mogą okazać się udane dla dolara nowozelandzkiego, kanadyjskiego, australijskiego oraz rubla. Łączy je to, że w ostatnich miesiącach nie należały do najmocniejszych walut.
Foto: Adobestock

 O sierpniowych wynikach portfeli wszyscy wolą zapewne jak najszybciej zapomnieć. Żaden z dziewiątki ekspertów nie zdołał wypracować zysków, natomiast średnia strata przekroczyła 4 proc. Sierpień zabrał zatem około połowy łącznych zysków z portfeli za poprzednie siedem miesięcy tego roku. Najmniejsze straty ponieśli Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB, oraz Marcin Kiepas. Pozycje, które przyniosły największe straty, zakładały m.in. umocnienie liry, zwyżki argentyńskiej giełdy oraz wzrost cen metali szlachetnych. Warto jednak zauważyć, że był to dopiero drugi w tym roku miesiąc pod kreską dla całego portfela. Skoro więc tak bardzo jak w sierpniu analitycy nie pomylili się już dawno, to zapewne we wrześniu wyniki będą dużo lepsze. Sprawdźmy, co dziewiątka ekspertów przewiduje na kolejny miesiąc dla walut, surowców oraz indeksów giełdowych.

 

Odbicie od dołków

Już na pierwszy rzut oka widać, że sytuacja na rynku jest dość skomplikowana. Niemal we wszystkich typach walutowych przewija się amerykański dolar, jednak jego przyszłość nie jest jasna. Zdaniem Marcina Kiepasa na głównej parze, czyli EUR/USD, powinniśmy się spodziewać spadków, czyli wzmocnienia dolara. Kiepas spodziewa się cofnięcia do 1,15, czyli w okolice minimów z maja i czerwca. Według Mateusza Namysła z Raiffeisen Polbanku niewiele powinno się zmienić również w Turcji. – Zakładam, że osłabienie liry może potrwać do czasu istotnej podwyżki stóp przez tamtejszy bank centralny – twierdzi analityk. Podobnie zapowiada się w najbliższym czasie przyszłość meksykańskiego peso. – Meksykańska waluta powinna dość wyraźnie odczuć presję na cały koszyk rynków wschodzących i umocnienie dolara. Dodatkowym, negatywnym impulsem powinna być korekta na rynku ropy – ocenia Bartosz Sawicki, kierownik departamentu analiz DM TMS Brokers.

Pozostali eksperci spodziewają się natomiast osłabienia dolara. Daniel Kostecki radzi np. postawić na dolara nowozelandzkiego, który po pierwsze, jest mocno wyprzedany z perspektywy kontraktów terminowych i liczby pozycji krótkich, po drugie, kurs dotarł do silnego wsparcia. Z kolei Kamil Maliszewski, wicedyrektor departamentu rynków nieregulowanych w DM mBanku, dostrzega szanse na zysk dzięki pozycji krótkiej na parze USD/CAD. Liczy, że po porozumieniu dotyczącym kwestii wymiany handlowej między USA a Meksykiem rosną szanse, że Stany Zjednoczone dogadają się również z Kanadą, co wzmocniłoby tamtejszą walutę. – Dodatkowo posiedzenie BoC także może przynieść jastrzębie informacje – przewiduje Maliszewski.

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ, sądzi, że dolar amerykański może tracić również wobec rubla. – Obawy związane z kolejnymi sankcjami ze strony USA zostały już uwzględnione w wycenie rubla. Tymczasem wsparciem mogą być działania Banku Rosji czy też ewentualne zwyżki cen ropy. Niemniej jest to typ bardziej techniczny niż fundamentalny – podkreśla Rogalski. Według Kwietnia warto też postawić na inną walutę powiązaną z rynkiem surowców, czyli koronę norweską.

 

Co z tym złotem

Foto: GG Parkiet

Opinie co do sytuacji GPW we wrześniu są podzielone. Według Łukasza Wardyna w najbliższych miesiącach powinno być zielono. – Silne odbicie z drugiej połowy sierpnia powinno być skorygowane, rynki wschodzące będą znajdować się pod nieustającą presją odpływającego kapitału – twierdzi natomiast Sawicki.

Sytuacji na GPW może sprzyjać kontynuacja zwyżek za oceanem, która według Maliszewskiego obecnie nie jest zagrożona. – Ze względu na bardzo dobre nastroje w globalnej gospodarce i brak alternatywy przyłączamy się do stwierdzenia, że na takim rynku, jak widzimy obecnie, należy kupować szczyty, gdyż przed nami cały czas wzrostowe perspektywy wspomagane przez skupy akcji własnych i świetne wyniki przedsiębiorstw – tłumaczy.

Na rynku surowców eksperci znów zapowiadają odbicie metali szlachetnych, choć te pozycje ostatnio przynosiły duże straty.

 

Portfele na kolejny miesiąc: Dziewięciu ekspertów i ich wrześniowe prognozy dla walut, surowców

Łukasz Wardyn, CMC Markets

EUR/PLN

Sytuacja na indeksie złotego jest skomplikowana, wskazująca na szeroki trend horyzontalny. Na EUR/PLN pewną przewagę zyskały niedźwiedzie. Ważnym wsparciem jest teraz strefa 4,25–4,27.

Wejście: 4,27, stop loss: 4,22.

złoto (PLN)

Wciąż gra na zwyżki jest ryzykowna na wszystkich aktywach powiązanych ze złotem, szczególnie gdy rynek zaczyna oczekiwać kolejnych podwyżek stóp procentowych w USA. W krótkim terminie rynek może zachęcać do długich pozycji. Stop loss: 4350 zł za uncję, cel: 4700 zł.

WIG20

WIG20 i WIG20 w dolarach zachowały się bardzo podobnie w ostatnich tygodniach i wyszły ponad krótkoterminowe konsolidacje. Istotnym mankamentem zwyżek są jednak obroty, które ostatnio bywają większe na spadkach. Stop loss: 2245 pkt.

Marcin Kiepas niezależny analityk

EUR/USD

Poziomy powyżej 1,17 stanowią zbyt mocną barierę podażową, żeby mogła zostać pokonana. Po mocnym wzroście z 1,13 w drugiej połowie sierpnia kolejne tygodnie powinny przynieść cofnięcie poniżej 1,15.

Stop loss: 1,1820, cel: 1,1320.

cukier

Cena dotarła tam, gdzie dokładnie trzy lata temu został zapoczątkowany mocny wzrost. Nawet jeżeli to nie będzie wstępem do mocnego ruchu do góry, to odbicie od długoterminowego wsparcia 10–10,1 centa za funt powinno stać się impulsem do mocnej wzrostowej korekty.

RTS

Konsolidacja powyżej kwietniowego minimum zwiększa szansę na przyszły ruch do góry. Szanse na taki scenariusz mocno wzrosną po wybiciu nad 1100 pkt. Scenariusz ten trafi do kosza w momencie wybicia poniżej 1039. Stop loss: 1038.

Daniel Kostecki niezależny analityk

NZD/USD

Dolar nowozelandzki jest mocno wyprzedany z perspektywy kontraktów terminowych i liczby pozycji krótkich. Dodatkowo od strony analizy wykresu notowania znalazły się na silnym wsparciu, co może dać możliwość odreagowania przeceny.

ropa

Wydaje się, że okolice tegorocznych maksimów mogą być trudne do przekroczenia, gdyż przy obecnych warunkach jest tam po prostu „drogo", co do kupna nie zachęca. Stąd też bazowy scenariusz zakłada cofnięcie w notowaniach czarnego złota.

Dow Jones

Jedynie indeks amerykańskich spółek przemysłowych nie ustanowił nowego historycznego szczytu. Zatem po Nasdaq100 czy S&P 500 czas na DJIA, aby i ten indeks wyszedł na nowe maksima wszech czasów.

Kamil Maliszewski DM mBanku

USD/CAD

Nastawienie do dolara kanadyjskiego jest silnie związane z wydarzeniami dotyczącymi polityki handlowej USA. Po porozumieniu USA–Meksyk pojawiły się większe nadzieje, że uda się także zawrzeć umowę pomiędzy USA i Kanadą, co wzmocniłoby CAD. Cel: 1,275.

kukurydza

Cena utrzymała wsparcie w okolicy 355 centów za buszel, co doprowadziło do wyraźnych zwyżek w piątek. Pogoda w Iowa, Minnesocie czy Wisconsin ma być w następnych dniach burzowa, co powinno się negatywnie odbić na uprawach.

Stop loss: 345, cel: 385.

S&P 500

Ze względu na bardzo dobre nastroje w globalnej gospodarce i brak alternatywy przyłączamy się do stwierdzenia, że na takim rynku, jaki obecnie widzimy, należy kupować szczyty, gdyż przed nami cały czas perspektywy zwyżek. Cel: 3000 pkt.

Mateusz Namysł Raiffeisen Polbank

USD/TRY

Zakładam, że osłabienie liry tureckiej może potrwać do czasu istotnej podwyżki stóp przez tamtejszy bank centralny.

Stop loss: 6,30, cel: 7,30.

ropa Brent

Ropa utrzymuje się blisko poziomów oporu. Moim zdaniem szansa na wybicie ceny górą z obecnej konsolidacji jest dość niska.

SENSEX30

Fala słabszego nastawienia do rynków rozwijających się może dotknąć także indyjskiego rynku, który dotychczas prezentował się bardzo dobrze.

Marek Rogalski DM BOŚ

USD/RUB

Obawy związane z kolejnymi sankcjami ze strony USA zostały już uwzględnione w wycenie rubla. Tymczasem wsparciem mogą być działania Banku Rosji czy też ewentualne zwyżki cen ropy. Niemniej jest to typ bardziej techniczny niż fundamentalny.

Stop loss: 70,5.

złoto

Złoto zaczyna pomału kreślić mocniejsze dno według moich kryteriów analizy technicznej. Wejście: 1182 dolary za uncję, stop loss: 1160.

EURO STOXX Banks

Trend spadkowy jest kontynuowany, a problemy będące pochodną sytuacji w Turcji mogły nie zostać całkiem uwzględnione. Czekam na tzw. dzień przesilenia, który będzie się charakteryzować emocjonalną wyprzedażą. Stop loss: 109, cel: 96.

Przemysław Kwiecień Dział Analiz XTB

USD/NOK

Korona pozostaje jedną z najbardziej niedowartościowanych walut pod względem realnego, efektywnego kursu walutowego (REER). Sytuacja ta ma jednak szansę się zmienić z uwagi na początek cyklu zacieśniania polityki pieniężnej w Norwegii.

Cel: 8,15.

cukier

Cena spadła w ostatnich tygodniach do najniższych poziomów od 2008 r., jednak wciąż znajduje się na ważnym poziomie wsparcia, zlokalizowanym przy 10 centach za funt. Wysokie ceny ropy i skrajne wyprzedanie rynku mogą przełożyć się na zasłużoną korektę wzrostową.

Nikkei225

Indeks znajduje się w strefie oporu, zaś wrzesień może przynieść intensyfikację napięć handlowych. Jeśli dojdzie do wzrostu awersji do ryzyka na globalnych rynkach, umocni się jen, a to dodatkowo ciążyłoby japońskiemu indeksowi. Cel: 22 200 pkt.

Bartosz Sawicki TMS Brokers

USD/MXN

Meksykańska waluta powinna dość wyraźnie odczuć presję na cały koszyk rynków wschodzących i umocnienie dolara. Dodatkowym negatywnym impulsem powinna być korekta na rynku ropy.

ropa Brent

Sierpniowy silny wzrost do 78 dolarów za baryłkę powinien być trudny do utrzymania. Przemawia za tym m.in. ponowne rozszerzenie się spreadu Brent–WTI, które będzie faworyzować zakupy ropy w USA, oraz oczekiwania, że USD odrobi część strat z ostatnich kilkunastu dni.

WIG20

Silne odbicie z drugiej połowy sierpnia powinno być skorygowane – rynki emerging markets będą znajdować się pod nieustającą presją odpływającego kapitału.

Mateusz Groszek Admiral Markets

AUD/USD

Wzrost ceny rudy żelaza powinien wspomóc odbicie notowań pary walutowej AUD/USD. Ostatnia wyprzedaż nie jest uzasadniona makroekonomicznie. Scenariusz wzrostowy wspierany jest także przez pozycjonowanie funduszy lewarowanych na rynku kontraktów.

srebro

Notowania prawdopodobnie osiągnęły długoterminowy dołek. W nadchodzących tygodniach oczekuję mocniejszego impulsu wzrostowego. Oprócz tego srebro jest tanie względem złota, a długoterminowo zwyżkom sprzyja fizyczny deficyt metalu.

Cel: 15,6 dolara za uncję.

GDXJ

W nadchodzących tygodniach spodziewam się mocniejszego odbicia notowań metali szlachetnych. W skład GDXJ wchodzą średnie spółki wydobywające złoto. Odbicie notowań zapowiadane jest przez analizę techniczną. Cel: 27.

Pytania do... Łukasza Wardyna, dyrektora CMC Markets na Europę Wschodnią

 

Po całkiem udanych wakacjach dla warszawskiej giełdy, a szczególnie dla WIG20, który zdołał odrobić dużą część strat z pierwszych miesięcy roku, wrzesień również zaczyna się nieźle. Jakie są szanse, że to będzie dobra jesień na GPW?

Na podstawie doświadczenia oceniam, że okres wrzesień–marzec jest zazwyczaj ciekawszą częścią roku niż kwiecień–sierpień. Teraz GPW, oprócz nastawienia technicznego, pomagają fundamenty, zarówno makroekonomiczne, jak i szansa na dobre wyniki głównych spółek. Co ważne, podobne formacje średnioterminowe widać na WIG20, WIG, jak i na WIG20 notowanym w dolarach. Dla inwestorów ostatnie wybicie jest więc mocnym sygnałem zachęcającym do powrotu na GPW. Sytuacja polskiej giełdy jest co najmniej bardzo obiecująca. Warto pamiętać, że inwestycje na GPW nie są głównym sposobem lokowania kapitału przez zwykłego Kowalskiego. Co więcej, w zestawieniu z inwestycjami na rynku nieruchomości nawet inwestowanie w fundusze nie cieszy się popularnością. To ważne i ciekawe tło. Przyjmuję założenie, że GPW interesują się teraz zawodowcy i bardzo świadomi inwestorzy. Jednocześnie od wielu lat trwa konsolidacja na wykresach głównych spółek i indeksów. Na WIG20 w średnim terminie rynek wahał się pomiędzy 2100 pkt a około 2325 pkt. Natomiast w długim terminie zakres ograniczony od góry poziomem 2650 pkt nie pozwala blue chips rosnąć przynajmniej od pięciu lat. Inwestorzy obecni na GPW widzą potencjał tych konsolidacji i wybicia w górę. W zeszłym tygodniu WIG20 wybił się w górę ze wspomnianej średnioterminowej formacji i nie można się dziwić, że inwestorzy mają apetyty na wzrost w kierunku 2650 pkt, a później jeszcze wyżej.

Uspokojeniu na warszawskiej giełdzie sprzyja stabilizacja złotego. Jakich poziomów na USD/PLN możemy się spodziewać na koniec tego roku?

Ze złotym jest inaczej niż z WIG20. Od końca maja pozostaje on w trendzie horyzontalnym. Najłatwiej jest to ocenić przez pryzmat indeksu PLN. Ostatni wzrost na giełdzie nie pokrywa się z ruchem złotego. To pewien mankament dla GPW, ale jest po prostu konsekwencją przekonań inwestorów o braku podwyżek stóp procentowych w Polsce w najbliższym czasie, w zestawieniu z ruchami stóp procentowych w USA. Dla USD/PLN kluczowy jest poziom 3,65. Jego ewentualne przełamanie może sprowadzić kurs znacznie niżej, i to w szybkim tempie. Na razie jednak jesteśmy w trendzie horyzontalnym.

Kilka walut rynków wschodzących w tym roku bardzo mocno osłabiło się wobec dolara. Dostrzega pan jakieś zagrożenia dla systemu finansowego w kolejnych krajach?

Sytuacja na tureckiej lirze odbiła się mocno na nastawieniu globalnych inwestorów do „bardziej ryzykownych" walut. Uważam, że inwestorzy indywidualni zaangażowani w waluty rynków wschodzących, które są w trendzie spadkowym, powinni przeanalizować swoje pozycje i oszacować ryzyko, biorąc pod uwagę to, co się stało z turecką walutą. Również prawdopodobieństwo kłopotów walut południowoamerykańskich jest spore, szczególnie w tych krajach, które aktualnie mają problemy finansowe. W ich przypadku negatywne skutki dla globalnego systemu finansowego mogą być znacznie poważniejsze niż w przypadku liry.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły