REKLAMA
REKLAMA

Parkiet PLUS

Włochy. Populiści zmagają się z pierwszą recesją

Obecne włoskie władze wciąż są bardzo mocno popularne, choć gospodarka Włoch radzi sobie kiepsko. Ożywienie utrudnia sytuacja w sektorze bankowym.

Bank Włoch było ostatnio mocno krytykowany przez polityków partii rządzących.

Foto: Shutterstock

Gdy włoski wicepremier Matteo Salvini (przywódca współrządzącej Ligi Północnej) odwiedził w styczniu Warszawę, zażartował, że Polska powinna sprezentować Włochom 1 pkt proc. swojego wzrostu PKB. Można to uznać za przejaw wisielczego humoru. W IV kwartale 2018 r. włoski PKB spadł o 0,2 proc. kw./kw., a kraj wpadł w recesję. Po raz trzeci w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Przez cały 2018 r., według szacunków Komisji Europejskiej, włoski PKB wzrósł o 1 proc., a w tym roku ma się zwiększyć o zaledwie 0,2 proc. Gdy jakieś państwo rozwinięte wpada w recesję, to zwykle próbuje się z niej wyrwać za pomocą fiskalnego pakietu stymulacyjnego, luzowania polityki pieniężnej czy osłabienia własnej waluty. W przypadku Włoch dwie ostatnie opcje odpadają. Włoską walutą jest euro, a Europejski Bank Centralny stopniowo odchodzi od polityki stymulacyjnej. Wraz z końcem 2018 r. przestał kupować włoskie obligacje i papiery innych państw w ramach programu QE. Na podwyżkę stóp procentowych jeszcze długo się nie zanosi, ale jest poważne ryzyko, że po tym jak w listopadzie swoje rządy skończy w EBC Włoch Mario Draghi, następnym prezesem będzie ktoś mniej rozumiejący potrzeby krajów południa Eurolandu. Włochy raczej nie mogą też sięgnąć po duży stymulacyjny pakiet fiskalny, gdyż takim rozwiązaniom sprzeciwia się Bruksela. Ledwo co, bo w grudniu, wynegocjowano z Komisją Europejską, że włoski deficyt finansów publicznych będzie wynosił w tym roku 2,04 proc. PKB (KE chciała początkowo, by był niższy niż 2 proc. PKB, włoski rząd, by wynosił 2,4 proc. PKB). Co prawda w budżecie na ten rok przewidziano serię cięć podatkowych, np. dla samozatrudnionych, oraz „dochód obywatelski" w wysokości 780 euro dla słabo zarabiających, ale czy rzeczywiście pozwoli to Włochom na znaczące pobudzenie wzrostu gospodarczego?

Bankowe trupy w szafach

Czynnikiem ciążącym włoskiemu wzrostowi gospodarczemu jest m.in. sytuacja w sektorze bankowym. Wartość pożyczek udzielonych włoskim spółkom niefinansowym wyniosła na koniec grudnia 2018 r. 678,6 mld euro, podczas gdy rok wcześniej sięgała 726,6 mld euro. Wartość złych długów banków spadła zaś w grudniu o 17 mld euro do 100,2 mld euro, czyli najniższego poziomu od lipca 2011 r. Na początku 2017 r. dochodziły one do 200 mld euro. System bankowy przechodzi więc poważne delewarowanie, które mocno wpływa na akcję kredytową. Proces ten może skomplikować polityka prowadzona przez EBC. W połowie stycznia dziennik „Il Sole 24 Ore" doniósł bowiem, że unijny bank centralny domaga się od banków ze strefy euro, by w ciągu siedmiu lat pokryły całość swoich obecnych i potencjalnych przyszłych złych długów. Spełnienie tych warunków oznaczałoby dla wielu banków konieczność zdobycia dodatkowego kapitału.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Teraz czytaj "Parkiet" przez kwartał GRATIS
i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA