REKLAMA
REKLAMA

Obligacje

Spadnie popyt na polski dług

Norweski gigant nie chce obligacji państw wschodzących.
Foto: Adobestock

Jeden z największych inwestorów na świecie, norweski fundusz emerytalny GPFG, pozbędzie się większości obligacji z rynków wschodzących, które ma w swoim portfelu. Dotyczy to również polskiego długu.

Rządowy Globalny Fundusz Emerytalny Norwegii (GPFG), który zarządza aktywami o wartości około 8,3 bln koron norweskich (3,6 bln zł), już jesienią 2017 r. wystąpił do tamtejszego Ministerstwa Finansów o zgodę na istotne zmniejszenie dywersyfikacji geograficznej i walutowej dłużnej części jego portfela. Zarządzający tym funduszem tłumaczyli, że wystarczające zróżnicowanie pod tym względem zapewnia akcyjna część portfela. Akcje stanowią bowiem ponad 66 proc. aktywów GPFG (docelowo ich udział ma wzrosnąć do 70 proc.) i są rozsiane po całym świecie. Jak przekonywali, portfel obligacji może być mniej zdywersyfikowany pod względem ryzyka kursowego i ryzyka emitenta, bo wiąże się z nim dodatkowe ryzyko niskiej płynności, a jednocześnie ceny obligacji na całym świecie stały się w ostatnich latach bardziej skorelowane. Zarządzający postulowali, aby fundusz mógł inwestować tylko w papiery dłużne w dolarze, euro i funcie.

Ministerstwo Finansów nie zgodziło się na tak daleko idące zmiany w portfelu obligacji, którego wartość pod koniec ub.r. wynosiła około 2,5 bln koron (1,1 bln zł). Fundusz dostał jednak zielone światło na ograniczenie udziału obligacji z rynków wschodzących. Maksymalnie będą one stanowiły 5 proc. portfela dłużnego w porównaniu z około 8 proc. obecnie. To oznacza, że zaangażowanie GPFG w obligacje z rynków wschodzących zmaleje o równowartość co najmniej 50 mld zł, ale do tego zmieni się struktura walutowa tej części portfela.

W praktyce norweski zmniejsza zaangażowanie w dług państw wschodzących, w tym Polski, już od dwóch lat. Jeszcze w 2016 r. miał w portfelu polskie obligacje o wartości 10,8 mld zł, w 2017 r. ta pozycja stopniała do 6,6 mld zł, a w ub.r. do 4 mld zł. GPFG ograniczał przy tym wyłącznie inwestycje w obligacje skarbowe, dokupił za to trochę obligacji banków hipotecznych.

Zadłużenie Polski z tytułu złotowych obligacji skarbowych wynosi obecnie 662 mld zł. Z tego w rękach zagranicznych inwestorów są papiery warte 172,4 mld zł. Jeszcze dwa lata temu Norwegia była w pierwszej piątce największych zagranicznych wierzycieli polskiego rządu, w lutym była już na 14. miejscu. GS

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA