REKLAMA
REKLAMA

Ludzie rynku

Mobilno-centryczna strategia dla Play. Rozmawiamy z prezesem

Po publikacji wyników za III kwartał br. główni menedżerowie Play Communications prezentują dziś plan dla spółki na kolejnych 5 lat. Prezes Jean-Marc Harion w rozmowie z „Parkietem” przekonuje, że przyszłością polskiego rynku i giełdowej spółki jest technologia mobilna. Oto kilka pytań z rozmowy, którą opublikujemy w środowym wydaniu.
Foto: materiały prasowe

Czy Play będzie oferować usługi w technologii stacjonarnej?

- Konwergencja to najpoważniejsze pytanie, które zadają mi dziennikarze i analitycy. Po pierwsze chciałbym nadać tej kwestii pewien kontekst. Dużym grupom telekomunikacyjnym łatwo jest mówić „konwergencja". Jeśli jednak przyjrzymy się jaka jest rzeczywistość, to okaże się, że konwergencja technologii stacjonarnych i mobilnych może różnić się w zależności od kraju i operatora. W przypadku operatorów telewizji kablowej oznacza to telewizję, której przedłużeniem staje się internet. Operatorzy stacjonarni zaś połączyć telefonię stacjonarną dodając stacjonarny internet, a potem rozwijają ofertę dołączając telewizję.  Nie ma więc jednej konwergencje, ale jej wersje, zależące od kraju, jego struktury demograficznej.

Pana zdaniem w Polsce takie strategie odniosą sukces?

- Nie sądzę. Dlatego nasza strategia nie obejmuje inwestycji w infrastrukturę stacjonarną. Z różnych powodów: geograficznych, demograficznych, ekonomicznych, naszym zdaniem Polska pozostanie krajem konwergencji mobilnej.  Oczywiście, aby realizować strategię opierającą się na konwergencji mobilnej, potrzebna jest infrastruktura i właśnie dlatego inwestujemy we własną sieć.  Robimy to obecnie bardzo szybko. W październiku, uruchamialiśmy nowy nadajnik co cztery godziny. Jednocześnie budujemy sieć w unikalny sposób, przygotowując się do uruchomienia sieci 5G. Już dziś mamy np. więcej stacji bazowych niż T-Mobile z agregacją pasma, 70 proc. naszych masztów jest wyposażona w wysoką przepustowość, wszystkie są przygotowane pod sprzęt różnego typu. Myślę, że jesteśmy operatorem najbardziej zaawansowanym jeśli chodzi o przygotowanie sieci do 5G i jesteśmy otwarci na rozmowy z innymi operatorami o współpracy przy współwykorzystaniu stacji bazowych, aby przyspieszyć rozbudowę sieci 5G w Polsce.

Widzi pan Playa również w przyszłości jako operatora koncentrującego się na obsłudze klientów indywidualnych i małych firm?

- Nie, ponieważ już od pewnego czasu nie koncentrujemy się na obsłudze osób, gospodarstw domowych, ale na świadczeniu usług rodzinom i grupom osób, które mają coś wspólnego i wcale nie musi być to wspólne miejsce zamieszkania.

Nie jesteście zatem w ogóle zainteresowani świadczeniem usług stacjonarnych, np. w oparciu o infrastrukturę innych firm, tak jak to robić chce np. T-Mobile?

- Omawiając wyniki półrocza użyłem sformułowania „mobile-centric", zamiast „mobile-only". W Polsce jest bardzo duży sieci światłowodowej, w wielu miejscach infrastruktura nakłada się na siebie i bardzo często jest pusta.  Bylibyśmy głupi nie biorąc pod uwagę w przyszłości odsprzedaży pojemności sieci światłowodowych. Nie może być to jednak oś naszego biznesu.

Czy Play zamierza sięgnąć po kapitał w najbliższym czasie?

- Nie planujemy podwyższenia kapitału w formie emisji akcji. Nasza EBITDA jest zdrowa, posiadamy zdolność do jej zamiany na gotówkę dużo większą niż konkurencja. Firma jest bezpieczna.

Zgodnie z dzisiejszą prezentacją, Play Communications, telekom chce umocnić pozycję numer jeden na rynku komórkowym, zostać trzecim pod względem liczby abonentów dostawcą dostępu do Internetu w Polsce oraz wieść prym wśród operatorów pod względem zastosowania narzędzi cyfrowych.

Dzięki tym ostatnim produktywność sklepów i infolinii ma się poprawić w perspektywie strategii o 20 proc.. Play zakłada, że 30 proc. użytkowników będzie przekonywać aby pozostali związani z firmą zdalnie, a 50 proc. transakcji finalizować online. Chciałby aby 70 proc. klientów kontraktowych korzystało z platformy Play24, a 80 proc. z e-faktur i e-płatności.

W poniedziałek Play podał cele finansowe na lata 2019-2022. Nie było wśród nich założeń co do przychodów. Telekom zapowiedział inkrementalny wzrost EBITDA, nie wskazując jednak tempa poprawy. Obiecuje wysoki poziom konwersji EBITDA na gotówkę i wskazuje, że relacja inwestycji do przychodów wyniesie 11-13 proc.. w 2019 i 2020 roku, aby potem spaść do poniżej 10 proc. w 2022 r.. W 2022 r. Play zamierza ostatecznie zakończyć kontrakty roamingu krajowego, które w ciągu pierwszych trzech kwartałów br. kosztowały go 205 mln zł.

Telekom chce ograniczyć zadłużenie tak, aby dług netto do EBITDA nie przekraczał 2,5. W końcu telekom podtrzymał, że w średnim terminie będzie wypłacać 40-50 proc. wolnych przepływów gotówkowych w postaci dywidendy.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA