Kongres Gospodarczy Parkietu

Eksport z szansą na pokonanie bariery 200 mld euro

Najświeższe dane dotyczące handlu z zagranicą wskazują, że w tym roku może paść kolejny rekord – wartość polskiego eksportu może przekroczyć 200 mld euro. Wynik po trzech kwartałach to prawie 150 mld euro. Warunkiem dalszych sukcesów jest dywersyfikacja eksportu na rynki poza Europą.
Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Tomasz Kucharski prezes SoftwarePlant Jesteśmy skoncentrowani na rozwoju innowacyjnego produktu do zarządzania portfelem projektów, który stosowany jest zarówno wśród małych, kilkuosobowych firm, jak i wielkich korporacji, takich jak Bloomberg, Credit Suisse, Intel czy Apple. W sumie posiadamy portfel około 8 tys. klientów rozsianych po wszystkich kontynentach.

Foto: Archiwum

Z danych podanych ostatnio przez Główny Urząd Statystyczny wynika, że polski eksport osiągnął od stycznia do końca września wartość 149,6 mld euro. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku wzrósł o 8,1 proc. Jeśli ta wzrostowa dynamika utrzyma się do końca roku, to jest realna szansa na kolejny rekord.

Kierunek – inne kontynenty

Piotr Stolarczyk wiceprezes i p.o. prezesa Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych Dane pokazujące kondycję polskiego eksportu napawają optymizmem. Według prognoz Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych bieżący rok możemy zamknąć wynikiem ponad 200 mld euro, co oznacza ponad 10-proc. wzrost sprzedaży w stosunku do 2016 r.

Foto: Archiwum

– Dane pokazujące kondycję polskiego eksportu napawają optymizmem. Według prognoz Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) bieżący rok możemy zamknąć wynikiem ponad 200 mld euro, co oznacza ponad 10-proc. wzrost sprzedaży w stosunku do 2016 roku – mówi Piotr Stolarczyk, wiceprezes i p.o. prezesa KUKE. Jak dodaje, polskie firmy coraz śmielej zaznaczają swoją obecność na dalekich rynkach Afryki, Azji i obu Ameryk. To nie dziwi, bo zarówno Azja, jak i Afryka to olbrzymie rynki.

Dariusz Wojtaszek wicedyrektor Departamentu Promocji Gospodarczej Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Wspieramy eksporterów dotacjami zarówno z programu operacyjnego „Inteligentny rozwój” (w tym odpowiadamy za branżowy program promocji IT/ICT), jak i z programu „Polska wschodnia”. Dofinansowanie ma na celu pomoc w ekspansji firmom z sektora MŚP.

Foto: Archiwum

Azja to m.in. wielkie rynki chiński i indyjski, ale też wietnamski, uznany za jeden z pięciu kluczowych rynków przez resort rozwoju. Pod koniec listopada w Wietnamie gościła polska delegacja na czele z prezydentem RP Andrzejem Dudą. – Pan prezydent zapewnił mnie o otwartości władz wietnamskich i wietnamskiego rynku dla polskich towarów i inwestycji – oświadczył polski prezydent po spotkaniu z prezydentem Wietnamu Tran Dai Quangiem. Podczas tej wizyty podpisano m.in. ramową umowę o współpracy finansowej między obydwoma rządami. Polska zgodziła się udzielić Wietnamowi 250 mln euro pożyczki, która ma zostać przeznaczona na zakup produktów wskazanych przez stronę wietnamską u polskich producentów. Andrzej Duda wyraził przekonanie, że dzięki podpisaniu porozumienia finansowego wkrótce funkcjonariusze wietnamskich służb będą mogli korzystać z polskich łodzi dostarczonych przez firmę Cenzin oraz z pojazdów strażackich i policyjnych wyprodukowanych przez polską firmę WISS.

Jan Wieliński członek zarządu Polsko-Afrykańskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Eksport do Afryki to wielka szansa, bo na tym kontynencie przybywa ludności (w 2050 r. ma to być już 2 mld osób) i gwałtownie rośnie tam klasa średnia.

Foto: Archiwum

Bardzo duży potencjał drzemie też w Afryce. Jeszcze pięć lat temu nie była ona widoczna choćby na mlecznej mapie świata. Dziś polskie firmy mleczarskie – i nie tylko one – odkrywają ten kontynent i trafia tam coraz więcej polskiego mleka. Warto tam inwestować choćby dlatego, że populacja Afryki szybko rośnie, podobnie jak rosną dochody tamtejszej ludności. Co prawda Afryka to wciąż najbiedniejszy z kontynentów, ale Bank Światowy oczekuje, że większość państw afrykańskich osiągnie do 2025 r. status krajów o średnim dochodzie definiowanym jako 1 tys. dol. na osobę rocznie. Zdaniem Jana Wielińskiego, członka zarządu Polsko-Afrykańskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, a wcześniej wieloletniego (22 lata) ambasadora RP w krajach afrykańskich, eksport do Afryki to wielka szansa, bo na tym kontynencie przybywa ludności (w 2050 r. ma to być już 2 mld osób) i gwałtownie rośnie tam klasa średnia.

– Dywersyfikacja kierunków naszego eksportu, obejmująca m.in. Azję i Afrykę, ale też obie Ameryki, to warunek dalszego jego rozwoju – podkreśla Tomasz Salomon, wicedyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Rozwoju. Jak przypomina, obecnie prawie 80 proc. polskiego eksportu trafia na jednolity rynek europejski, a 27,4 proc. do naszych zachodnich sąsiadów – Niemiec.

Są jednak i firmy, także z branży nowych technologii, które umiejętnie łączą eksport zarówno do naszego głównego partnera zza Odry, jak i na wielki, wciąż dopiero zdobywany przez rodzimych eksporterów rynek amerykański. Taką firmą jest np. SoftwarePlant.

– Jesteśmy skoncentrowani na rozwoju innowacyjnego produktu do zarządzania portfelem projektów, który stosowany jest zarówno wśród małych, kilkuosobowych firm, jak i wielkich korporacji, takich jak Bloomberg, Credit Suisse, Intel czy Apple. W sumie posiadamy portfel około 8 tys. klientów rozsianych po wszystkich kontynentach z największą ekspozycją na rynkach amerykańskim i niemieckim – mówi Tomasz Kucharski, prezes SoftwarePlant. – Rozwiązanie jest eksportowane zarówno jako oprogramowanie instalowane na serwerach klienta, jak i jako usługa SaaS (Software as a Service), czyli aplikacji umieszczonej w chmurze. W tym drugim przypadku mówimy bardziej o sprzedaży usługi niż oprogramowania, choć naturalnie w obu sytuacjach klienci płacą za licencję, czyli możliwość używania produktu przez określony czas – dodaje szef SoftwarePlant, przyznając, że w sprzedaży, a więc i eksporcie produktu pomagają firmie liczni partnerzy, których aktualnie SoftwarePlant posiada około dwustu na całym świecie.

Ograniczyć ryzyko

Foto: GG Parkiet

Jednak jak przypomina Piotr Stolarczyk, ekspansja zagraniczna to nie tylko ogromna szansa na dynamiczny rozwój, ale też działalność na globalnych rynkach, która nieodłącznie wiąże się z ryzykiem. – Każdy z zagranicznych rynków ma swoją specyfikę, wymaga indywidualnej analizy oraz specjalistycznej wiedzy. Eksporterzy muszą się nie tylko zmierzyć z wahaniami kursów walutowych czy ryzykiem nieotrzymania płatności za dostarczony towar lub wykonaną usługę, ale także pozyskać finansowanie na realizację projektu eksportowego – tłumaczy wiceprezes KUKE. Jak dodaje, rozwiązania oferowane przez Korporację pozwalają ograniczyć to ryzyko. – Pomagamy przedsiębiorcy wybrać rozwiązania najlepiej odpowiadające profilowi jego działalności: ubezpieczenia należności, faktoring, gwarancje kontraktowe, ale także ochronę inwestycji zagranicznych. Oferta instytucji zrzeszonych w ramach Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju, której częścią jest KUKE, obejmuje bardzo szeroki wachlarz usług i produktów wspierających ekspansję zagraniczną, takich jak usługi doradcze i promocyjne, instrumenty kapitałowe, kredyty bankowe finansujące transakcje eksportowe oraz ubezpieczenia – wylicza Stolarczyk.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły