Inwestycje alternatywne

W rejs Dużym Pontonem

Luksusowa limuzyna, ale w wersji dwudrzwiowej, to marzenie niejednego kierowcy. Jeśli przy tym zachwycają nas auta zabytkowe, jego spełnieniem będzie Mercedes 220 S Coupé.
Oferowany przez Classic Motors egzemplarz w 1958 r. przyjechał do Polski z USA. Wyceniono go na 275 000 zł.
www.gieldaklasykow.pl

Zanim wśród topowych Mercedesów zaczęła rządzić dzisiejsza Klasa S, tę prestiżową rolę pełniła rodzina luksusowych samochodów oznaczanych numerami 219 i 220. Pojawiły się w latach 50. Były duże, komfortowe, świetnie wyposażone i napędzane sześciocylindrowymi silnikami. Ta seria zyskała przydomek Duży Ponton, w odróżnieniu od mniejszych, choć ubranych w bardzo podobnie skrojone nadwozie Mercedesów 180, znanych jako Pontony. Oba samochody były zresztą bardzo spokrewnione konstrukcyjnie.

Najpierw zadebiutował w 1954 r. model 220a z 85-konnym motorem. Przez dwa lata powstało blisko 26 000 egzemplarzy. Wiosną 1956 r. pojawiła się odmiana 220S, która stylistycznie wiele się nie zmieniła, ale zyskała znacznie mocniejszy silnik 2.2 o mocy 100, a potem 106 KM. Zastosowano w nim m.in. podwójny gaźnik i czterobiegową skrzynię manualną, a na życzenie klienta montowano też automatyczne sprzęgło Hydrak. Gama obejmowała trzy wersje: czterodrzwiowego sedana, dwu- i czterodrzwiowe kabriolety oraz dwudrzwiowe coupé. Oba ostatnie modele były stylowe, ale i praktyczne, bo mieściły czterech pasażerów. Wersja 220S znalazła prawie 59 000 nabywców.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet" w e-prenumeracie
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz