REKLAMA
REKLAMA

Handel i konsumpcja

ZM Kania: Część obligacji spłacona z zysku

Inwestorzy początkowo zareagowali entuzjastycznie na informacje o spłaceniu przez Zakłady Mięsne Henryk Kania reszty obligacji zapadających w tym roku. W ciągu godziny od otwarcia notowań kurs akcji producenta wędlin skoczył o 11 proc., do 1,11 zł za akcję. Po południu notowania niemal wróciły jednak do wcześniejszego poziomu 1 zł.
Foto: materiały prasowe

Spółka podała, że spłaciła zapadające w lipcu obligacje serii D, warte nominalnie 7 mln zł. – Spłata emisji obligacji serii D jest ostatnim etapem trwającego od początku roku procesu optymalizacji długu, w ramach którego spłaciliśmy wszystkie obligacje zapadające w tym roku – mówi Ewa Łuczyk, członek zarządu ZM Henryk Kania. – Nasza sytuacja finansowa jest na tyle korzystna, że pozwoliła nam spłacić część obligacji z wygenerowanego zysku operacyjnego – dodaje.

Jak informuje spółka, łączna wartość obligacji, które zapadały w 2018 r., to 120 mln zł. Z tego 102 mln zł zrolowano, emitując obligacje serii H i I. Wykupione zaś zostały papiery za 18 mln zł. Kolejny wykup lub rolowanie długu czeka Kanię dopiero za rok – obligacje serii F zapadną 24 czerwca 2019 r., a serie H i I dopiero w marcu 2021 r.

Akcje ZM Kania dużo straciły w ciągu roku – staniały o  ponad 45 proc., ocierając się w czerwcu o poziom groszowy. Kapitalizacja spółki wynosi dziś około 108 mln zł.

Spółka odnotowała w I kwartale 10,07 mln zł zysku netto, wobec 10,41 mln zł rok wcześniej. Dużo niższe były jednak przychody ze sprzedaży: wyniosły w I kwartale 268,73 mln zł wobec 305,85 mln zł odnotowanych rok temu. API

Notowania akcji na stronie:

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA