Giełda

Kiepski początek handlu na GPW

W pierwszych minutach środowego handlu wyraźną przewagę na GPW mają sprzedający. Czy bykom uda obronić się poziom 2300 pkt na WIG20?
Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała

Przez całą wtorkową sesję indeks blue chips świecił na zielono. Ostatecznie zyskał 0,4 proc. i zatrzymał się na poziomie 2339 pkt. Dobre nastroje panowały również w drugim i trzecim szeregu. mWIG40 zyskał 0,6 proc., zaś sWIG80 wzrósł o 0,2 proc. Co przyniesie środa?

Po wczorajszej sesji WIG20 nieco oddalił się od ważnego wsparcia na poziomie 2300 pkt. Nie można jednak wykluczyć, że już dziś niedźwiedzie znów zaatakują ten okrągły poziom.

Wczoraj w USA nieco więcej do powiedzenia mieli kupujący. Nasdaq zyskał 0,6 proc., Dow Jones 0,04 proc., zaś S&P 500 zyskał 0,3 proc.

W pierwszych minutach handlu wyraźną przewagę mają sprzedający. WIG20 traci 0,8 proc. i oscyluje wokół poziomu 2320 pkt. Kiepskie nastroje panują również na innych giełdach Starego Kontynentu.

Na warszawskim parkiecie powoli rozpędza się sezon publikacji wyników finansowych za 2017 r. Wczoraj po sesji rezultatami pochwaliła się PGE, która w IV kwartale zanotowała 300 mln zł skonsolidowanego zysku netto. Z kolei Grupa Lotos w tym samym okresie zanotowała 484,7 mln zł czystego zarobku. Rano walory PGE drożeją o 0,5 proc., do 10,11 zł. O 0,5 proc., do 56,3 zł drożeją też papiery Lotosu.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły