Firmy

Roman Przybył, prezes Elektrobudowy: Grupa nie potrzebuje ratunku, tylko rozwoju

WYWIAD | Roman Przybył - z nowym prezesem Elektrobudowy rozmawia Adam Roguski

Roman Przybył, prezes Elektrobudowy

Foto: materiały prasowe

Głębokie straty po I półroczu, prognozowana strata w całym 2018 r., notowania najniżej od lat. Jaki ma pan plan ratunkowy dla Elektrobudowy?

Trudno mówić o planie ratunkowym, bo grupa nie potrzebuje ratunku. Straty po I półroczu wynikają z zawiązania rezerwy na kontrakt z Orlenem, do czego obligowały nas standardy rachunkowości i stanowisko audytora. Ta strata nie odzwierciedla ani realnej sytuacji tego kontraktu, ani tym bardziej kondycji całej grupy. Mamy 0,9 mld zł w portfelu zamówień, praktycznie nie korzystamy z linii kredytowych, zaraz wypłacamy II ratę dywidendy. Moim zadaniem nie jest więc „ratowanie" Elektrobudowy, tylko wykorzystanie potencjału, który grupa niewątpliwie ma, ale z tego przez lata nie korzystała. Mam doświadczenie w budowaniu strategii i rozwijaniu firm, czego dowodzi Elektromontaż Poznań czy giełdowa Trakcja, dlatego zostałem poproszony o pokierowanie Elektrobudową. Firmę kontrolują fundusze – ich oczekiwania są jasne: ma być długoterminowy wzrost przekładający się na zysk netto i umożliwiający podzielenie się tym zyskiem z akcjonariuszami.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet" w e-prenumeracie
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz