REKLAMA
REKLAMA

Firmy

Przepychanki i oskarżenia – czyli krajobraz na rynku audytu

Niespełna rok temu weszła w życie nowa ustawa o biegłych rewidentach. Jej założenia i cele były słuszne, jednak sposób ich realizacji – niekoniecznie. Efekt? Emitenci za sprawozdania płacą dużo więcej. Co dalej?
Foto: www.photoxpress.com

Od lewej: Radosław Kuboszek, partner zarządzający działem audit & assurance Deloitte, Andrzej Ścisłowski, partner zarządzający i dyrektor generalny KPMG w Polsce, Artur Żwak, partner zarządzający działem audytu EY, oraz Mirosław Szmigielski, dyrektor w dziale audytu PwC.

Foto: Archiwum

Przedstawiciele rynku kapitałowego skarżą się, że warunki przetargów na wybór biegłego rewidenta ustalane przez część dużych firm (szczególnie tych z udziałem Skarbu Państwa) dyskryminują mniejszych audytorów. Twierdzą, że gdyby dostęp do audytu miało więcej firm, to i ceny za badanie sprawozdań byłyby dużo niższe. Wzięliśmy to pod lupę i poprosiliśmy spółki o wyjaśnienia. Sprawa nie jest taka prosta, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.

Spółki się tłumaczą

Rzeczywiście, w niektórych spółkach warunki przetargu są tak zapisane (np. wymóg zatrudniania odpowiedniej liczby osób, osiągnięcia w Polsce minimalnych przychodów z tytułu rewizji finansowej czy doświadczenie w przeprowadzaniu badań sprawozdania finansowego podmiotu o wysokiej sumie bilansowej), że w praktyce spełniają je tylko firmy z tzw. wielkiej czwórki, czyli Deloitte, EY, KPMG i PwC plus ewentualnie rosnące w siłę BDO.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Oferta specjalna: Czytaj "Parkiet" przez kwartał GRATIS
i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA