REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Czy ceny polis OC pójdą w górę?

– Przegląd wysokości sum gwarancyjnych robiony jest co pięć lat. Tego wymaga prawo europejskie – mówi Marcin Tarczyński, menedżer ds. komunikacji i analiz w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.
Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

– Suma gwarancyjna to limit, do którego przy zdarzeniu odpowiada ubezpieczyciel. Jest to więc pewnego rodzaju zabezpieczenie, na tyle wysokie, aby zniwelować do minimum prawdopodobieństwo tego, że suma gwarancyjna będzie zbyt mała na pokrycie wszystkich roszczeń. Dlatego minimalne sumy są tak wysokie – tłumaczy.

Do tej pory suma gwarancyjna za szkody osobowe wynosiła 5 mln euro, zaś za szkody w mieniu 1 mln euro. Teraz jest to odpowiednio 5,2 mln euro i 1,05 mln euro.

Podwyżka ma równoważyć wzrost cen w UE w okresie ostatnich pięciu lat.

– Wiele osób odczytuje tę sytuację tak: skoro ubezpieczyciele będą wypłacali wyższe odszkodowania, to może zechcą zrekompensować to sobie wyższymi składkami. Rzeczywistość jest inna. Zmiany są wprowadzane, bo tego wymaga unijna dyrektywa komunikacyjna i dzięki nim poszkodowani w wypadkach mają mieć zagwarantowane wyższe odszkodowania w skrajnych przypadkach, czyli po szkodach o największej wartości. Nie powinno to mieć wpływu na politykę cenową zakładów ubezpieczeń – ocenia Jakub Nowiński, członek zarządu w multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia.

Zdaniem ekspertów rynku ubezpieczeń jest kilka powodów, dla których sam fakt podniesienia sum gwarancyjnych najprawdopodobniej nie doprowadzi do podwyżek cen OC. Jednym z nich jest osiągnięta zaledwie przed kilkoma miesiącami stabilizacja po okresie bardzo dynamicznych wzrostów składek.

Polisy OC drożały w latach 2015–2017. Wiązało się to m.in. ze złymi wynikami finansowymi ubezpieczycieli w ubezpieczeniach komunikacyjnych, nałożeniem na nich przez KNF bardziej rygorystycznych wymogów dotyczących likwidacji szkód oraz rosnącymi wypłatami odszkodowań przy stosunkowo niskich cenach polis. Wzrost cen przyniósł poprawę kondycji finansowej branży. Podwyżki wyhamowały. Dziś mówi się o stabilizacji, a czasem nawet o obniżkach cen.

– Temat podwyżek OC jest złożony i nie można ze 100-proc. pewnością powiedzieć, że składki nie zaczną rosnąć. Mało prawdopodobne jest jednak, że czynnikiem uruchamiającym podwyżki będzie modyfikacja sum gwarancyjnych. Zwłaszcza że ich wzrost w niewielkim stopniu wpłynie na dodatkowe obciążenie branży wypłatami odszkodowań – mówi Nowiński.

– Na składki wpływ ma przede wszystkim kwota realnie wypłaconych odszkodowań, czyli to, jak szeroko chronimy poszkodowanych, nie zaś sam fakt podniesienia limitów bezpieczeństwa – tłumaczy Tarczyński.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA